Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 49852.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Do szpitala i z powrotem w deszczu ......

Czwartek, 19 stycznia 2012 · dodano: 19.01.2012 | Komentarze 8

Pojechałam odwiedzić tatę na Arkońską ...trochę się bałam zostawić rower przy stojakach w szpitalu , ale uprosiłam bramkarzy, żeby spoglądali od czasu do czasu ...no i cały czas stał na swoim miejscu :) A całą drogę , a jechałam przez park Kasprowicza do całkiem ubłoconej i rozkopanej ulicy Arkońskiej od strony Różanki.....w miłym deszczyku , który pewnie gdzieś na wschodzie i południu jest ślicznym śnieżkiem ! A u nas dzisiaj było plus 4 !


A przy okazji , może ktoś ma ochotę na wernisaż malarstwa mojego stowarzyszenia , to serdecznie zapraszam ! :) Jutro w Książnicy Pomorskiej :))
Kategoria Szczecin


Nigdy nie wierzyłam w piątki trzynastego !!!!

Piątek, 13 stycznia 2012 · dodano: 13.01.2012 | Komentarze 20

Wyobraźcie sobie taką sytuację – jedziecie sobie grzeczniutko , żadnego ruchu samochodowego ,pustki na czymś podobnym do ścieżki rowerowej ( na tym odcinku akurat ).....z Prawej strony z jakiegoś zakładu wyjeżdża samochód ….zbliża się do wyjazdu ...nie jesteście przekonani , czy was widzi, więc staracie się złapać z kierowcą kontakt wzrokowy , żeby upewnić się ! ...patrzycie na siebie ! I wy macie pierwszeństwo !!! No to jak on widzi to jedziecie …..i szok ! Samochód nie hamuje ! Co robicie ?! Na pedały i myśl- może zdążę ! Ale nie, ...dostajecie , na szczęście tylko w tylne koło i ...bum ! Leżycie sobie na asfalcie i ….pewnie klniecie i wyzywacie …. No właśnie ...ja tak miałam dzisiaj TRZYNASTEGO w PIĄTEK ! Całe życie zaklinałam się , że to dla mnie szczęśliwy dzień ….i co ? Chyba zmienię zdanie !
Okazało się , że tak . Pan na mnie patrzył...ale mnie nie widział ! Oślepiło go słońce ….niestety wiedziałam ,że mogło tak być , bo rzeczywiście słonko akurat zaczęło wychodzić zza chmur z tamtej strony ...Pan bardzo mnie przepraszał , a ja po sprawdzeniu ,że żyję , wybaczyłam mu ...rower też wydaje się działa ..choć potem coś zaczęło dzwonić ..ale muszę sprawdzić w Madbiku ….:))) Teraz trochę mnie ręka boli ...ale nie za mocno ….będzie dobrze ! To kiedy jest następny piątek trzynastego ?????

A tak w ogóle to jako ,że teraz pomieszkuję w centrum i siostra była u mamy ,to pojechałam sprawdzić jak się jedzie ścieżką na Trasie Zamkowej . Dojechałam do Jeziora Dąbie i z powrotem ….a to się stało tam na dole pod wiaduktem , gdzie ścieżka cała ubłocona …. w powrotnej drodze .
Potem na otarcie łez ukazały mi się piękne widoki na Wały ...choć wiatr momentami mnie z trasy zdmuchiwał i czasem musiałam się barierki trzymać , aby nie pofrunąć !



Nad jeziorem Dąbskim



Trasa Zamkowa i widoki na Szczecin








.
.
Kategoria Szczecin


  • DST 43.00km
  • Teren 15.00km
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Serdeczna wycieczka RS i BS :)

Sobota, 7 stycznia 2012 · dodano: 07.01.2012 | Komentarze 16




Dwadzieścia siedem szalonych osób , dla których deszcz i błocko nie straszne , stawiło się na pl. Lotników na wycieczkę w kształcie serca – oczywiście z okazji jutrzejszej WOŚP ..:)
Na placu przywitał nas reporter Kuriera ...i już było wesoło :) Deszcz oczywiście tak jak zapowiadali padał cały dzień ...ale nie było chociaż bardzo zimno , jak na tę porę roku ….
Jechaliśmy dołem wzdłuż Odry , aż do Polic – i dotąd asfaltem ...trochę ruchliwym ...Ale potem już sielanka !!!! Piękne , przyjemne leśne błotko ! No może trochę ciężko się pedałuje , ale jak ma być serce to będzie ! Później zaplanowany dłuższy postój przy bardzo kształtnej i dość głębokiej kałuży ,którą Yogi i Monter wypróbowali już wczoraj ….po prostu stwierdzili , iż jest taka piękna (ta kałuża) że nadaję się do sesji zdjęciowej ! :)))) No i wszyscy odważni do kałuży ! Po kolei , oczywiście …:) Jednak mieliśmy cichą nadzieję , że komuś się nie uda i będzie śmiesznie ….ale nie ! Chłopaki wyćwiczone widać ...wszyscy przejeżdżali z pełną klasą ! :))) Rajd zakończyliśmy , jadąc przez Głębokie , Wojska Polskiego do placu Lotników ...aby serduszko się zamknęło ….:)))

Postój pierwszy koło Huty :)



Postój drugi - wjazd do lasu :)


Już w leśnym błotku i w kałużach :)))







:)))))
Kategoria Szczecin, Okolica


  • DST 23.00km
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Szczecina do mamy bo autko mi się popsuło ....i trzeba było rowerkiem ...:)

Piątek, 6 stycznia 2012 · dodano: 07.01.2012 | Komentarze 2

Pogoda na reszcie się w miarę ustatkowała , bo nie padało i mniej wiało ...Przyjemnie się jechało ,że wydłużyłam trasę i pojechałam przez Ostoję, Gumieńce , Pogodno, i Park Kasprowicza . Słońce o zachodzie się na trochę pokazało i było pięknie ....Niestety , coś mi się nie chciało zatrzymywać i zrobiłam tylko dwa zdjęcia , tuż za Smolęcinem ....:))) Myślałam ,że następnego dnia będzie ładnie ...ale jakże się pomyliłam !


Szczecin zaświecił w oddali ....:))))
.
.
Kategoria Szczecin


  • DST 25.00km
  • Teren 3.00km
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Bobolina z noworocznymi życzeniami .... :)))

Sobota, 31 grudnia 2011 · dodano: 31.12.2011 | Komentarze 26

Kołbaskowo-Smolęcin-Warnik-Bobolin
Bobolin-Warnik-Ladenthin-Pomellen-Kołbaskowo

Z wizytą u znajomych . Pogoda piękna , ale bez słońca , więc zdjęcia będą takie sobie ....Pogadałam z Wiesią w Bobolinie i ruszyłam z powrotem przez Niemcy ...super , pusto , cisza ....trochę na drodze tirowej utytłałam się w błocku . ale to też przygoda, nie? Chyba nie znaczy ,że taki cały rok będzie utytłany , co ? Pozdrawiam sylwestrowo jeszcze raz . Jak zdążę, to może przed zmianą szlafroka na złotą suknię , dam jeszcze jakieś zdjęcie :):)


Bobolin :)

U Wiesi w Bobolinie :)


W drodze przez Niemcy do domku ...:))






Kategoria Niemcy, Okolica


Było wszystko, oprócz śniegu ......... :))))

Czwartek, 29 grudnia 2011 · dodano: 29.12.2011 | Komentarze 15

Dzisiaj spałam u mamy, i wczoraj postanowiłam że rano się troszkę przejadę z centrum w kierunku Głębokiego. A więc rowerek zapakowany ... Jako ,że postanowiłam to pojechałam...wiatr dość zimny i silny ...ale co tam ! Jednak w połowie drogi zaczęło mżyć , a potem już porządnie padać . No wiec objechałam tylko Uroczysko i już Wojska Polskiego wracałam w kierunku centrum .. Na wysokości Rajskiego Ogrodu wyszło jak na złość słońce ...ale ja już byłam mokra ! Całkiem mi się to podobało , bo nawet nie odczuwałam zimna :))) Niestety z powodu tylu problemów rodzinnych - czegoś musiałam zapomnieć ! No właśnie - aparatu !!!! Szkoda ...ale kaczuchy na jeziorku były i całkiem podobne do tych z moich obrazów !!!! Myślę ,że następny wpis już będzie w Nowym Roku - więc - Wam życzę wszystkiego co najlepsze !!! Wielu tysięcy na rowerach i w portfelach !!!


.
.
Kategoria Szczecin


Mikołajkowa Masa Krytyczna w Szczecinie ...:)

Piątek, 23 grudnia 2011 · dodano: 23.12.2011 | Komentarze 12



Dzisiaj jak co miesiąc przejechaliśmy po Szczecinie , ale tym razem w strojach mikołajkowych ...Bardzo sympatyczna atmosfera wśród nas jak i wśród mijanych przechodniów. Ciepłe uśmiechy , pozdrowienia ! Chyba wszystkim już udzielił się ten niecodzienny nastrój Bożego Narodzenia . Były życzenia , wspólne zdjęcia ...
Jeszcze raz życzę wszystkim kochającym rower - wspaniałych Świąt i pięknego następnego Roku ! :)))))














.
.
Kategoria Szczecin


życzenia świąteczne dla miłych znajomych z BS !!!!

Czwartek, 22 grudnia 2011 · dodano: 22.12.2011 | Komentarze 6



Tradycyjnie jak co roku
sypią się życzenia wokół,
większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja życzę, moi mili,
byście święta te spędzili
tak jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu
jadąc rowerem do lasu,
może w gronie swoich bliskich
jedząc karpia z jednej miski,
może gdzieś tam w ciepłym kraju
czując się jak Adam w raju,
może lepiąc gdzieś bałwana,
i zabawy aż do rana !!!
:)
:)


Rower prosił i pies prosił ....zlitowałam się tym razem nad psem .... :))))

Wtorek, 20 grudnia 2011 · dodano: 20.12.2011 | Komentarze 6

...wprawdzie nie wzięłam licznika ...ale licząc ,że chodzi się z prędkością ok. 5km na godzinę , to przeszłam 5 kilometrów ! Słońce pięknie świeciło , więc nie omieszkałam wziąć aparatu ...uwielbiam takie klimaty ...i zdjęcia pod słońce , chociaż niektórzy krytykują , ale one naprawdę oddają nastrój chwili ...:)))) Ze spaceru obie byłyśmy zadowolone , a rowerek niestety ...może jutro ..bo dzisiaj jeszcze miałam wigilię z przyjaciółmi od malowania :))))

















PS. A w środę , następnego dnia , na to wszystko spadł śnieg !!!!! :)))
.
.
Kategoria Okolica


Oprócz błękitnego nieba , nic mi w grudniu nie potrzeba ....:)))

Czwartek, 15 grudnia 2011 · dodano: 15.12.2011 | Komentarze 19

Nie chciało mi się ruszać z domku , ale słońce wyszło i...tak ładnie się zrobiło...No to szybko na spacer z pieskiem i decyzja -trzeba jechać ! Niestety jak już miałam wyruszyć , zachmurzyło się i tak jakoś ....bitwa wewnętrzna ...a może będzie lało? a może nie ...a może ...Jednak nauczona doświadczeniem , podyskutowałam sobie ze sobą jak zwykle- Jak coś zdecydujesz - zrób to ! Najwyżej zmokniesz i wrócisz ! A może będziesz szczęśliwa , że się zmusiłaś ??
Więc stało się - jadę ! A że dwie noce czytałam ciekawą książkę i musiałam nad nią trochę pomyśleć , jazda rowerkiem z twarzowym wiatrem w tamtą stronę , była bardzo mi pomocna ...tempo oczywiście całkiem powolne , całkiem rekreacyjne , całkiem kontemplacyjne ...:))))
Chmury wiszą i wiszą ....aż tu nagle ...rozstępują się i głos z góry mówi - No , kochana, masz pół godziny na zdjęcia ....- i ukazało się piękne słońce ...:))) Oj , tego mi było trzeba ! Potem jak już zaczęłam jechać ścieżką rowerową na Staffelde, wiatr też zrobił się przyjazny :)) Do tego cisza , spokój ...w Pargowie znajome pieski widząc ,że zeszłam z rowerka , żeby ich nie denerwować przyjaźnie merdały ogonkami ! Miło tak jak ktoś cieszy się na twój widok , nie ? Z Pargowa pojechałam już asfaltem na Kamieniec , bo dawno tu nie byłam ...a potem w kierunku na Moczyły ...Stąd już blisko do domku ....i od Moczył znów zaczęło padać ,...ale co tam to co miałam zobaczyć w pięknych barwach , zobaczyłam ! Było super , nic dodać nic ująć :))))

Kołbaskowo-Neurohlitz-Staffelde-Pargowo-Kamieniec-Moczyły-Kołbaskowo

Jezioro na Rosówku :)



Droga na Garz...



ścieżka na Staffelde


A to widok na Gryfino ...:)




Z pozdrowieniami dla was ! Szkoda ,że nie byliście ze mną ! :)




.
.
Kategoria Niemcy, Okolica