Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2014

Dystans całkowity:238.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:26.44 km
Więcej statystyk

wrześniowa elegancka masa ....:)

Piątek, 26 września 2014 · dodano: 26.09.2014 | Komentarze 7

dojechałam do Joanny i razem popedałowałsmy na MAse .....nie duzo ludzi , siąpiący deszczyk . Na poczatku konkurs rzucania i łapania jajek ....z kolegą , który wybrał mnie do tpwarzystwa wygralismy i dostaliśmy nagrody , lampki rowerowe ! :)   potem długi przejazd policją na sygnale , głównie uliczkami Pogodna ....zmoknięci , zakończyliśmy przejazd pod budynkiem Politechniki , gdzie zaczynała sie coroczna Noc Naukowców :)

Kategoria Szczecin


  • DST 34.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wisełka cd. piątek i sobota i niedziela :)

Poniedziałek, 22 września 2014 · dodano: 22.09.2014 | Komentarze 7

w piątek skok na moją skarpę pozdrowić morze , a potem odwiedzić plażę nad jeziorem Wisełka ...bo jeszcze w tym roku tam nie byłam .....pogoda nadal cudowna ....prawie gorąco !  będzie z 8 km 

Bo w Wisełce 3 jeziora , morze , lasy i góry ...pięknie ...a to włąśnie jeziorko w samej wsi :)





sobota
! przed południem ...jezioro Czajcze , ZAtorek i moja skarpa pod Kikutem ...powrót czarnym szlakiem :) ...... zanosimy prace do ośrodka kultury o 14, kawka i ciasto ....potem o godzinie 18tej na chwilę jeszcze na otwarcie wystawy ......no i jeszcze obiadek w knajpie wszyscy jemy sobie rybke , a przed południem jadę na Czajcze , oglądam sobie rybki , potem przez Zatorek na moją ukochaną skarpę i czarnym pięknym szlakiem do domu , żeby zanosić obrazy :).....




niedziela - przed południem pojechałam czarnym szlakiem do morza , potem plażą po falach , aż do Kilifu ....pięknie ...zachmurzone , ale ciepło ...pot lał mi się po czole ....zdążyłam na umówioną godzine i pakowanie i sprzątanie .....wyjechałyśmy ostatnie ..Wandzia , Kazia i ja ...pięknie było w Wisełce !    Po plaży jechało sie REWELACYJNIE ! ....moge tylko dodać , ,że ten rower który biorę na plenery właśnie jest do takich wyzwań jak piachy i błotka ...nie jest mi go żal , a on sprawia się znakomicie :)









  • DST 12.00km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wisełka cd ....:) środa i czwartek

Poniedziałek, 22 września 2014 · dodano: 22.09.2014 | Komentarze 1




środa - rano próba truchtania ...niestety skończona niepowodzeniem ...starszny ból w łydce ...na razie koniec z bieganiem na tym plenerze .....szkoda ! próba jazdy rowerkiem ......dojechałam do skarpy pod Kikutem i odkryłam ,że to będzie moje ukochane miejsce ....wszystko co kocham ...skarpa , las , szum morza i widoki po horyzont ! coś pieknego ! ....zaraz przypomniała mi się piosenka ...a tymczasem leżę pod gruszą , na dowolnie wybranym boku i mam to , co na świecie najświętsze- święty spooookój ! :) 




czwartek - czarnym szlakiem na moją skarpe w poszukiwaniu trawek i krzaczów do obrazka , sprawdzałam nóżkę , czy dam radę dalej pedałować i znów udało się .....chodzić i biegac , nie , bo boli , ale jechać mogłam ! na skarpie wylegiwanko i pouczyłam się niemieckiego ......na plaży jakaś sesja zdjęciowa i dwaj chłopcy eleganccy z szampanem ...potem jeden z nich prosił mnie o możliwośc zadzwonienia , bo drugi mu się zgubił ...okazało się ,że robili niespodzianke koledze na zaręczyny ...wieczorem asze chłopaki dali jazzu i blusa i czegoś tam jeszcze ...Super muzę zapodawali !!! :) ...................  Dwa  dni , a tylko tyle kilometrów ..ale niestety musze się oszczędzać , bo jeszcze noga boli ......no i trzeba jednak tez coś malować i udzielac się towarzysko ...jak to na plenerze !  :)




Kategoria nad morzem


  • DST 23.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

plener w Wisełce ...poniedziałek i wtorek ..:)

Poniedziałek, 15 września 2014 · dodano: 16.09.2014 | Komentarze 8

w poniedziałek zaświtało mi ,że muszę w końcu zobaczyć dawno nie widziany Klif między Wisełką , a Międzyzdrojami ...no to wzięłam rower i na plaże ! jeju ..nie dało sie jechac przez 5 kilometrów ...to pchałam ! Ale się opłacało Klif jest po prostu cudowny ! ...potem już nie miałam jak wyjjśc z plaży , bo na górze Park Narodowy i ogromna skarpa ...no to zdecydowałam , że już dopcham do Międzyzdrojów :)   wprawdzie przy klifie już ożna było kawałek pedałować , ale było za pięknie ,żeby to zrobić ...tak więc szłam sobie z rowerkiem 10 kilometrów :)  Potem już fundnęłąm sobie pizze i wracałam szlakiem R10 do Warnowa i dalej już do Wisełki :)  ogólnie wycieczka była zajeżasta !  :P


we wtorek tylko bieganko , a właściwie truchcik ...takie kółko las , morze , las ...ponad 7 kilometrów z koleżanką :) ...ciężko się szło po plazy , a potem skurcze łydek ...no więc po południu zrezygnowałam już z rowerka i wzięłąm się za malowanie ...oczywiście rowerków :)
jutro nie wiem czy pojadę gdzieś , bo mam dyżur w kuchni ...ugotuję moim przyjaciołom artystom , bigos z cukinii :P



Kategoria nad morzem


  • DST 23.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

plener w Wisełce ...sobota :) i niedziela :)

Sobota, 13 września 2014 · dodano: 16.09.2014 | Komentarze 3

Jak co roku w Wisełce mamy plenery malarskie ...tym raze jestem na tydzień ...pogoda zrobiła sie piekna ! W sobotę załapałam się na pyszną zupke z pulpetami i potruchtałam na plaże - bo troszkę uczę się biegac :) ..do plazy mamy przez las 1,5 km ...jeszcze plażą marsz tez kawałek ...czyli 6 kilometrów zaliczyłam ...piekne to nasze morze jest ! :)  W niedziele rano z koleżanka marszobieg przez las i po plaży , a po południu rowerek ....do lasu za Warnowem ...trochę pobłaziłam , ale udało się bo w końcu trafiłam na znaną mi drogę z tamtego roku :)   Dośc dużo błota na drodze rowerowej , ale na szczęście mam tutaj roboczy rower , któremu nie straszne błota i plażowy piach !  W każdym razie Wisełka i okolice są piękne !  :)

Kategoria nad morzem


Małe kółeczko bez aparatu i bez zatrzymywania ....

Czwartek, 11 września 2014 · dodano: 11.09.2014 | Komentarze 3



może któś się zdziwic , ze co za problem , tylko  tyle i bez zatrzymywania ...ale ja na ogół jade z aparatem i ciągle coś ciekawego zauważe ...no i przynajmniej na moment staję to tu , to tam .....Dzisiaj jade i o!!!! nie wzięłam aparatu ...no to może spróbować pobic swój rekord predkości , bo wszyscy tak szybko jeżdża .....ale nie ...jak pomyślałam o tych górkach co mnie czekaja za chwile ...no przecież nie jestem samobójcą ! ........no to wymyśliłam , że ani razu się nie zatrzymam , chociazby nie wiem co !   I udało sie ....gramoliłam sie pod górki uparcie....i plan został wykonany !

Po drodze oczywiście załowałam , że nie mam aparatu , kiedy to tuż przed nosem przebiegły mi 2 sarenki , a potem na ślicznie świeżo zaoranym polu pasły się dumnie dwa dorodne żurawie :P
Kategoria Okolica, Niemcy


a taki dzień co dla mnie cos znaczy ....

Sobota, 6 września 2014 · dodano: 07.09.2014 | Komentarze 13

6 wrzesnia juz był dla mnie wazny , a dzisiaj na dodatek jeszcze zostałam babcią ! a Agatka została mamusią ...czyli szczęśliwy dzień ! :)

Więc dla uczczenia - ponad 3 kilomery biegu z synusiem ....ja właściwie to ucze się biegać ...ciężko , ale zobaczymy ! ...a potem w 2 godziny rowerem do miasta na cmentarz .....a potem Joanna z Aturem ...i znów na rowerki i do Moczył na Poezję śpiewaną - piękny koncert znanych zespołów ! Fajnie , że u nas w takiej ładnej wiosce nad Odra :)  




Kategoria Okolica, Szczecin


  • DST 12.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

miasto

Piątek, 5 września 2014 · dodano: 05.09.2014 | Komentarze 0

Do szpitala , do jednej mamy , do drugiej mamy i do Piaseckich .....po drodze duzo ludzi na miejskich rowerkach ...jednej panience tak dzwonił koszyk , ze nie wiem ! .....ale ja swoim bocaskiem , którego wiozłam do miasta na pace :P
Kategoria Szczecin


Oenem ....czyli kawałek Oder-Neisse ....:)

Środa, 3 września 2014 · dodano: 03.09.2014 | Komentarze 9

piękny słoneczny wrzesień ...trochę wiaterku w drodze powrotnej ...cisza i spokój ..czuje sie koniec lata ....

Pomysł ,że do Schwedt sobie pojade ...tak po prostu żeby się odstresowac i znaleźć coś co mnie zachwyci...nawet sobie postanowiłam ,że nie wyjme aparatu zanim coś mnie nie wzruszy .....no i było tak średnio ...dojechałam do Vierraden , i wróciłam bo koło Gatow coś mnie zainteresowało ....i musiałam wrócić też tędy i to sprawdzić !   

1 .Kiedy wjechałam w głąb polderu oniemiałam ....oj jakie piekne miejsce zobaczyłam ...stary mostek i bajka dookoła ....cudo ....i tak sobie tam usiadłam i wsłuchiwałam sie w ciszę ....coś mi kazało tam byc ...ale co ? ....wiem ,że tam od czasu do czasu będe wracac .....

2 .Potem obok jeszcze jeden , ale już odnowiony mosteczek odwiedziłam ...też urokliwy ...i wróciłąm na ścieżke ....

3.  w drodze powrotnej znów sprawdziłam w lesie kawałek ściezki przyrodniczej ...jak kogoś namówię to muszę ją sprawdzić ...ale grzybów nigdzie ....niestety

4. Przed Friedrichstall też zamiast asfalcikiem skręciłam do lasu i równoległą drogą dojechałam do wsi ...cudny las ! ...ale grzybów też nic ! 



Kategoria Niemcy