Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2011

Dystans całkowity:429.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:32.00 km/h
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:42.90 km
Więcej statystyk
  • DST 38.00km
  • VMAX 32.00km/h
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tak niby krótko , ale cosik męcząco ..... :)

Niedziela, 28 sierpnia 2011 · dodano: 28.08.2011 | Komentarze 15

Po udrękach i codziennych jazdach z moją psicą z powodu operacji do lekarza , postanowiłam trochę się poruszać ...Inni byli na Masie , potem we Frankfurcie..a ja siedzę ! Kiedy Tina troszkę lepiej się poczuła ruszyłam - Kołbaskowo -Bobolin-Schwennenz-Lehben-Krackow-Nadrensee-Rosow-Kołbaskowo. Miało być płasko ,albo z górki ...ale jakoś tak się porobiło ,że musi coś być nie tak ! Oczywiście straszny wiatr się zrobił i tak jechałam z nim w twarz chyba z 10km ...aż zrezygnowałam z pięknej ścieżki rowerowej do "Krakowa" i wolałam jechać szosą - było ciut łatwiej ...no i zimno ...no i trochę deszczu ...Umęczyłam się bardziej niż na wycieczce w sobotę po przejechaniu 100km ! Może jeszcze to ,że jednak lepiej się jeździ w towarzystwie ...nie zauważa się wielu niedogodności , bo jest się czymś innym zajętym :) na przykład gadaniem ! :)))

Za Bobolinem mój znajomy kuń aż takie cuda wyprawiał z radości ,że mnie zobaczył !





Trochę pogadaliśmy , jak już wstał ...i pojechałam dalej ...:)))




Na tej ścieżce zaczęło niemiłosiernie wiać !




W oddali Shwennenz :)


Z Krackow skręciłam i po raz pierwszy jechałam tędy , w kierunku do Nadrensee, gdzie odwiedziłam nasz ulubiony Gęsioland , niestety gęsi już wymiotło ...ale wiatru tu już nie było i zrobiło się całkiem ładnie :)

Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 40.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

przez Ostoję i Okulickiego do miasta do mamy i spowrotem :)

Czwartek, 25 sierpnia 2011 · dodano: 25.08.2011 | Komentarze 8

Piękna pogoda ..może trochę za ciepło ale w południe bez słońca i bez wiatru ...w sam raz na rower . Zdecydowałam więc , ze pooszczędzam znów benzynę i....może trochę schudnę :))) Przejechałam nową piękną drogą Rajkowo-Okulickiego i potem pokręciłąm się po cmentarzu ..no i znów ocena postępu robót w okolicy pl. Żołnierza :) Spowrotem przez Ostoję i jak zwykle Karwowo ... Wyszło prawie 40 km :)))


jeszcze trochę lata za Ostoją :)


roboty w centrum ...mnóstwo uwijających się robotników...objechałam całą budowę Kaskady ...pracują ,ze aż miło patrzeć ! A ja sobie tutaj środeczkiem między walcami ...:))


a to już Warzymice :)


miło popatrzeć na roślinki w zachodzącym słońcu ...:)


w Karwowie :)


przed Smolęcinem :)


to tez :)


a to na pastwisku w Smolęcinie :))
Kategoria Okolica, Szczecin


  • DST 6.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

z Castoramy do mamy i spowrotem :)

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · dodano: 22.08.2011 | Komentarze 7

tak krótko , aby tylko ominąć korki w mieście ....I okazało się , że remonty ulic w śródmieściu dla nas rowerzystów są super ! Nigdy jeszcze nie jechałam do placu Żołnierza środkiem całkiem pustej ulicy ....:)))) Godzina 16 a tu puchy ...ale frajda ! Roboty są jednak bardzo zaawansowane i będzie to wszystko pięknie wyglądało jak skończą ....ciekawe czy będzie ścieżka rowerowa ....:)) Niestety nawet zdjęcia nie zrobiłam ...bo tak jakoś ...chyba mi się nie chciało :) A ten motylek to z ogródka ...dzisiaj jak kosiłam trawę tak sobie przysiadł ...:))) Pozdrawiam cieplutko :)))

Kategoria Szczecin


  • DST 116.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Moja pierwsza setka !!! Myślę , że jeszcze parę wychylę :))))

Sobota, 20 sierpnia 2011 · dodano: 20.08.2011 | Komentarze 20

Zostałyśmy z Małgosią zaproszone na turystyczny wyjazd do Hintersee na kawkę i bułeczkę . Spotkaliśmy się na przejściu w Bobolinie i ku miłemu zaskoczeniu zrobiło nas się aż 8 :)
Jak policzyłam to 4 dziewczynki 4 chłopcy :) Ekipa dość zaawansowana (rowerowo , a nie wiekowo ), ale nastawiona na niezbyt szybkie tempo , co mnie bardzo ucieszyło. Co do odległości jaką mamy pokonać miałam trochę wątpliwości , czy podołam ….wiecie latka nie te ….ale spróbować można , nie ? Najwyżej zawrócę i już ….tak sobie pomyślałam :) Wyruszyliśmy przez Schwennenz Grambow Linken Bismark na Pampow i Hintersee. Czyli dojechaliśmy spokojnie bez pośpiechu do celu i ….........okazało się że budka z kawką po prostu zniknęła ! A kawy się chce ! Więc ruszamy dalej do Rieth na Zalewem ...i tutaj Basia znajduje przyjemny lokalik gdzie zamawiam sobie lodową kawę – pyszna ! I sernik – też pyszny! Teraz już tylko powrotna droga ….miło gawędząc dojeżdżamy do krzyżówki na Dobieszczyn ….i tu decydujemy z Małgosią ,że wracamy przez Niemcy a nie przez Szczecin ///a więc tu właśnie się pożegnaliśmy z miłym towarzystwem …..:) później jeszcze zaglądamy na plażyczkę w okolicach Bismarku i przed Neu Grambow świętujemy moją pierwszą setkę !!!!!! Świętujemy czyli udajemy , że pijemy szampana :)))))) No i jeszcze do domku parę kilometrów ...Za Warnikiem Małgosia już jedzie w swoją stronę , a ja dzielnie dopedałowuję do celu , nie omieszkając zaczepić o sklepik i kupić piwko ...przecież jest co świętować !!!! Przejechałam 116 km !!! niesamowite ! :))))


Na pierwszym przystanku w Bismarku ...:)


taka sobie kozunia gdzieś na trasie :)))


Znów na mnie czekają .... :)))


jedyne grzyby jadalne jakie udało mi się wypatrzeć....w tym pędzie !!! :))))


tu miała być kawusia .....z nudów Adrian posmarował mi łańcuch ...i dzięki mu za to ! :)))


widok na Nowe Warpno z Rieth :)


nareszcie kawa i to z lodami ....a i serniczek pyszny ! :)


Już w powrotnej drodze ...urocza ścieżka rowerowa i Małgosia :)


Tu w Pampow mam 85 kilometrów !


plaża w Bismarku ...:)




a tu radość moja !!! przekraczam stówe !!!!
Kategoria Niemcy


  • DST 24.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerowo , wieczorową porą i wbrew wiatrom

Piątek, 19 sierpnia 2011 · dodano: 19.08.2011 | Komentarze 4

Krótki wypadzik z Małgosią , która wcześniej skończyła pracę. Mimo strasznej na początku wichury umówiłyśmy się po 18tej w Smolęcinie . Potem nową drogą z Warnika do Ladenthin w celu sprawdzenia drogi do Schwennenz....jednak musiałyśmy w połowie zawrócić bo się skończyła , niestety ....Dalej na Nadrensee , Rosow i Rosówek . Bardzo fajnie się jechało .W końcu mogłam wypróbować swoje nowe oświetlenie....:)))


Małgosia na nowej drodze z Warnika :)








i nastąpiło oświecenie :)
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 71.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

druga część pleneru na Morzyczynie ...:))))

Środa, 17 sierpnia 2011 · dodano: 17.08.2011 | Komentarze 6

czwartek – cały dzień deszcz czyli tylko malowanie …...wieczorem imprezka integracyjna .

piątek – nareszcie pogoda i ciepło ….
z Małgosią do Tesco w Stargardzie i z powrotem i dalej już sama - M -Kobylanka-Reptowo-Niedźwiedź....lasem do szosy na Szczecin i potem Kobylanka -Bielikowo- wzgórze widokowe -Jeczydół- deptak w Morzyczynie …....45km

sobota – o godz 14 dwu godzinny rejs po Miedwiu żaglówką na silniku ….jakby kuter z masztem ...całkowita flauta po raz pierwszy zero wiatru ...efekty na wodzie ...zwiedzanie torpedowni......po obiedzie malowanie ...i imprezka :)

niedziela – wycieczka tym razem po drugiej stronie jeziora ….Kunowo- Wierzchląd-Koszewko-Koszewo ….....i z powrotem piękna pogoda , zwiedzam plażyczki wiejskie i podziwiam już prywatny pałac w Koszewie …..,:)po obiedzie stoimy na deptaku z kilkoma obrazkami :) 26km
poniedziałek 15 sierpień – happening z dziećmi na plaży i wernisaż zakończeniowy na amfiteatrze :)


widok na Miedwie ze wzgórza w Jęczydole :)


tu malowaliśmy i imprezowaliśmy ...:))


z jachtu ....takie widoki !


torpedownia :)


kormorany ...nie lubiane przez rybaków ...:)


oj ...było na co patrzeć ! :)


akurat były regaty rodzinne ...ale niestety nie mieli wiatru ...pech :)


a to nasz jacht ...na szczęście z silnikiem :)


a to już z wycieczki rowerowej , kiedy to pojechałam zwiedzać wioski już z drugiej strony ...to Koszewo ...:)))


:)))





Kategoria Okolica, w Polsce


  • DST 58.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

nad Miedwiem w Morzyczynie :) Pierwsza połowa pobytu na plenerze :)

Środa, 17 sierpnia 2011 · dodano: 17.08.2011 | Komentarze 2

Napiszę skrótowo, bo za bardzo nie mam czasu ...może kiedyś poprawię , ok ?

Małgosia przyjechała z Koszalina w sobotę do mnie i w niedzielę z Wiesią ok 16 wyruszyłyśmy do Morzyczyna …. rozpoczęcie w Róży Wiatrów o godz. 18tej ..muzyka, mało ludzi ...mieszkamy w Feniksie . Do malowania i imprez mamy wielki biały namiot. Jest nas 20 osób. Jest to już 9ty plener malarski w tym miejscu :)

Poniedziałek z Małgosią Morzyczyn-Kobylanka-Motaniec-Niedźwiedź -Reptowo-Cisewo-Morzyczyn......18km
Wieczorem jeszcze sama , wzdłuż jeziora do Jęczydołu-Bielikowo-Kobylanka – Morzyczyn........14km

Wtorek – deszcz rano ..A wieczorem M-Kobylanka-Bielikowo--Jęczydół-M …......12km... późno ..piękny zachód słońca na polach !

Środa – deszcz . Po południu ….jak wyżej plus wzgórze widokowe w Jęczydole ….14km


droga do Bielikowa


wiatr sprzyjał niektórym .....:)


czarne chmury i słońce ...:)))


zachód słońca za Jęczydołem ...:)))


widok z góry na Miedwie :)


w Niedźwiedziu ....:)))
Kategoria Okolica, w Polsce


  • DST 15.00km
  • Temperatura 30.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Przecławia oddać mapę ....:))

Sobota, 6 sierpnia 2011 · dodano: 06.08.2011 | Komentarze 4

Pojechałam dzisiaj tylko do Małgosi oddać jej mapę , którą zostawiła po ostatniej wycieczce . Pogoda super , nawet trochę za ciepło .... Zrobiłam kółko KOłbaskowo -Przecław-Karwowo-Smolecin .....Nie spotkałam żadnych rowerzystów, a jedynie biegacza ze Szczecina , który miał jeszcze do przebiegnięcia drobnostka ..30 km ....:) Szkoda ,że pogodę zapowiadają na ten tydzień byle jaką , bo jadę na plener malarski do Morzyczyna ..... i jeśli komuś się zachce wycieczki na Miedwie , to zapraszam na wernisaż poplenerowy 15 tego sierpnia w poniedziałek świąteczny....w Amfiteatrze ...o godzinie 14tej się zaczyna :))) Można będzie podziwiać :) nasze prace :)


dzisiaj w Karwowie :)))


Może nie jest już tak kwieciście na polu, ale udało mi się to jeszce utrwalić ...:))) Zapraszam do Morzyczyna :)
Kategoria Okolica


  • DST 25.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jak to niektórzy jeszcze mówią - krótki wypad do NRD :)

Czwartek, 4 sierpnia 2011 · dodano: 04.08.2011 | Komentarze 5

Jak zobaczyłam ze zanosi się na deszcz i ponoć tydzień ma padać ...chwyciłam rower o godz 17.30 i zamiarem wykorzystania tej ciepłej jeszcze i bezwietrznej aury wyruszyłam w trasę po okolicy z małymi zmianami , coby się nie nudzić ! A więc Rosow, Radekow, Tantow , Neurochlitz ,Rosówek . Udało mi się spotkać stado żurawi , które mimo że były daleko , zobaczyły mnie i wystartowały do lotu ...:)
A bocianki mieszkają w Radekow :) Gęsi mieszkają w Tantow , a sarny pasą się na Kamienieckim polu ....:))) Było super , nawet dość długo ponad 30 udało mi się jechać ! :)))))




Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 36.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tym razem w drugą stronę , a więc znów do Szczecina ….. :)

Środa, 3 sierpnia 2011 · dodano: 03.08.2011 | Komentarze 8

A jako , że mieszkam poza :) całkiem ładna wycieczka się zrobiła …. Znów odwiedziłam bardzo chorą mamę , a że mieszka w pobliżu , w tej chwili zamkniętego do ruchu Pl. Żołnierza , nie ma co się tam pchać samochodem ! Pojechałam główną drogą przez Przecław . Potem przejechałam przez cmentarz , pożaliłam się na swój los komu trzeba ….. I dalej Narutowicza w kierunku centrum …:)

tak fajnie sobie siedzieli na tle fontanny na cmentarzu …...


A to nowa Kaskada ….na pewno ci 40parę i więcej pamiętają …..Ja pamiętam ...spłonęła w roku 81.. Ja zdążyłam mieć tam jeszcze bal maturalny :)To były czasy......ech ….:)

A teraz będzie nowa i robią bardzo podobny front do tej starej …..ale tamto i tak se ne vrati ….. :(


Powrót do domu sobie trochę urozmaiciłam i pojechałam Okulickiego na Stobno , Bobolin i Warnik ….No i dostałam nagrodę ! Po miejskim ruchu i przepychankach nagle …...co siedziało sobie w trawie ? Inni mają motylki , a ja mam zajączka ! :))))



A potem już pożywne jedzonko z krzaka za Barnisławiem :)


W sumie udany , choć pracowity dzień ...no i pogoda w końcu letnia !
Kategoria Okolica, Szczecin