Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2011

Dystans całkowity:248.00 km (w terenie 40.00 km; 16.13%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:24.80 km
Więcej statystyk

Z Auchana do mamy i zakupy ...:)))

Środa, 30 listopada 2011 · dodano: 30.11.2011 | Komentarze 10

I znów piękny dzień ...okazało się ,że Andrzejki ....ale wróżby to chyba dla młodych ...mi już zostało tylko ...pedałowanie .....:)))) Musiałam pojechać do mamy i zrobić zakupy , bo w lodówie już echo się odzywało ..... No , a jako,że zakupy na rower nie zapakuje , podjechałam autkiem do Auchana i stamtąd przez cmentarz, Gumieńce , Pogodno , park Kasprowicza , Wyzwolenia ...na Małopolską :) U mamy spotkałam się z przyjaciółką i wracałam już po ciemku Narutowicza i Mieszka . No i jeszcze zakupy w Auchanie ...chyba najbardziej lubię ten sklep ....może dlatego ,że jest w naszej gminie ? :)))))

Dzisiaj na Cmentarzu ....




Staw na Gumieńcach ...:)



W parku Kasprowicza ....Hasiorowe ptaki dodają koloru w to jesienne popołudnie ...słońca już nie było ...:)


.
.
Kategoria Szczecin


Od stawu do stawu .... w poszukiwaniu wody w okolicy ....:)))

Wtorek, 29 listopada 2011 · dodano: 29.11.2011 | Komentarze 11

Taka króciutka wycieczka w piękną pogodę ze słońcem pod ramię :))) Tak bez planu od stawu do stawu ....bardzo lubię wodę a kiedy nie ma liści , widać o wiele więcej niż latem :))) Rosow-Nadrensee-Pomellen-Ladenthin-Barnisław-Smolęcin

Staw pierwszy w Rosow....




Staw drugi w Rosow.....



Staw pod wiatrakami ...


Staw pierwszy między Nadrensee a Pomellen ....


Staw drugi jw......


Staw trzeci jw....z moją ulubioną plażyczką, miejscem na ognisko i łódkami ...:)



Staw w centrum Pomellen ...:)))



TAkie tam widoki w drodze na Ladenthin ...:)




I ostatni staw w Smolęcinie ....:)))



A jabłuszka jeszcze sobie wiszą tu i ówdzie ! :)))

.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


Króciutko ....na plażę tylko .... :)))

Sobota, 26 listopada 2011 · dodano: 26.11.2011 | Komentarze 16

Dzisiaj miałam zebranie mojego artystycznego stowarzyszenia SAIE , jak zwykle w Kubie Garnizonowym na Wawrzyniaka . Musiałam zawieźć obrazy na nasza wystawę . Jako , że rowerek od wczoraj nocował w aucie i nie chciało mi się go wyjmować ...postanowiłam ,że po zebranku gdzieś sobie skoczę ... :))) Pojechałam na Głębokie na plażę , bo dawno tam nie byłam . Dwóch Morsów szykowało się do kąpieli , ale jakoś tak wyglądało ,że się mnie trochę krępują , więc nie zrobiłam im zdjęcia :))) Posiedziałam trochę na plażowej ławeczce i wychodząc , patrzę ...a tu jakieś znajome rowerowe twarze stoją sobie na skrzyżowaniu ! Pogadaliśmy trochę i już razem wracaliśmy przez las do miasta :) No oni nakręcili tych kilometrów , ale dla mnie i tak miła wycieczka była , bo przecież wcale jej miało nie być ...:)))




.
Kategoria Szczecin


Szlachetna Masa Krytyczna ....:)))

Piątek, 25 listopada 2011 · dodano: 25.11.2011 | Komentarze 5



Jak co miesiąc Rowerowy Szczecin zorganizował przejazd masowy rowerzystów szczecińskich . Tym razem ze szlachetnym celem - zbieraliśmy podarki dla biednej rodziny i nakrętki dla Adriana :) Przystrojono nas w czerwone baloniki , zrobiono wywiad ....kurczę , złapali mnie ...ale na szczęście w Kronice wieczornej tylko przez moment gadałam ...mam nadzieję , że znajomi nie widzieli ! :))))JAk zwykle miłe rozmowy podczas jazdy ...i nawet deszcz nam nie przeszkadzał . Następna masa - Mikołajkowa ....już szykujemy stroje ! :)))










.
Kategoria Szczecin


wieczór irlandzki w Starej Winiarni....:)

Czwartek, 24 listopada 2011 · dodano: 25.11.2011 | Komentarze 10

Na zaproszenie naszej koleżanki Asi , która tańczy irlandzkie tańce , mogliśmy zobaczyć i spróbować jak to się robi ! Zebrała się całkiem pokaźna grupka z RS i BS . Wieczór miał miejsce w nowym lokalu na ul.Kadłubka - w Starej Winiarni. Lokal bardzo sympatyczny , godny polecenia . Było bardzo sympatycznie ...nawet ja i Łukasz spróbowaliśmy tańczyć ...męczące , ale bardzo fajne ! Tancerze już wprawieni ...tańczą rewelacyjnie ...a my , no może jak więcej poćwiczymy to coś z tego będzie :))) Z wielką chęcią pójdę na taką imprezę jeszcze nie raz ! :)))




.
Kategoria Szczecin


  • DST 30.00km
  • Teren 5.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na rozruch kolanka ......bo jak nie jechać jak tak pięknie !

Niedziela, 20 listopada 2011 · dodano: 20.11.2011 | Komentarze 27

Dzisiaj po raz pierwszy od upadku zdecydowałam się wypróbować jeszcze obolałe kolana i dłonie . Tak bez planu , prosto przed siebie ...mgła niemożebna od rana , ale powoli zaczęło się koło 13tej przejaśniać ....Więc w drogę ! Jak zwykle, jak to ja ....nie lubię ciągle tak samo jeździć , więc znów zabawa w odkrywcę :)) Stwierdziłam , że jest jeszcze tyle ścieżek którymi nie jechałam ,że wystarczy na setki wycieczek ! :))) A dzisiaj po raz pierwszy byłam w Geesow i Salveymuhle ....i naprawdę warto było .....I chociaż tylko 30 kilometrów , ale moc wrażeń...i ten spokój , ta cisza, szum strumienia , śpiew ptaków ....pogoda po prostu wymarzona , aby zapomnieć o smutkach ...:))))
Rosówek-Geesow-Tantow-Radekow-Rosow
Takie widoki ukazały mi się na głównej drodze za Rosówkiem ...:)))








Za krzyżówką na Mescherin skręciłam w polną drogę na Geesow



Geesow :))



Dalej pojechałam prosto na Salveimuhle .....domyślając się ,że to jakiś młyn ...
I tu na takim zadupiu ...pełno baterii słonecznych ....nie wiem ..czy to dla tych kilku domów ? ...ciekawe ....





I rzeczywiście jest młyn , chyba coś tam się dzieje ...może jacyś artyści tu urzędują ,,,,warto się dowiedzieć ...a cała osada taka mroczna , z klimatem położona przy szumiącym strumieniu ...super ....









Dalej już polną ,ąle dobrą drogą w kierunku na Tantow ...tutaj znów mijam rzeczkę .....




W Tantow spotkałam dwóch panów , którzy jak za króla Ćwieczka orali pole ....jeden chyba miał z 90 lat...pewnie ojciec i syn ....piękny widok !



Dalej już tylko spotkałam miłe owieczki w Radekow ....zrobiłam im sesje zdjęciową i skierowałam się na Rosow ....





Kolano sprawowało się nienagannie , gorzej z dłońmi na kierownicy ....ale nie jest źle !!!! :)))
.
,
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 51.00km
  • Teren 15.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękna pogoda , piękna wycieczka i ..niezbyt piękne zakończenie .........

Sobota, 12 listopada 2011 · dodano: 12.11.2011 | Komentarze 16

Dzisiaj nastała piękna jesienna pogoda , nic tylko jechać ! Nie
dogadałam się jakoś z Małgosią i Mirkiem i niestety minęli już Kołbaskowo ….pojechałam więc od Moczył na naszą ścieżkę Orlika w kierunku Pargowa ...Spotkaliśmy się już pod koniec , pogadaliśmy chwilę i pojechałam dalej sama ….





Kiedy stwierdziłam na wysokości Sttadtfelde , że jedzie się super i wiatr mi sprzyja , postanowiłam jechać dalej ….a może do Penkun ? Dawno tam nie byłam :) Ruszyłam więc moją ulubioną trasą – szlakiem Oder-Neisse...jak widac , liści coraz mniej …..




Za Tantow skierowalam się na Sonnenberg i dalej już asfaltową ścieżką na Penkun :)




Penkun ciche spokojne miasteczko nad siedmioma jeziorami ;







Wjechałam na teren Zamku i ścieżką rowerową nad Zamkowym jeziorem …..







Potem wróciłam i przez miasto w kierunku na Storkow ...a tu okazało się ,że nie trzeba jechać szosą , ale znów piękną ścieżką nad innym jeziorem …...:)))





W Storkow , chwila zastanowienia , czy wracać wzdłuż autostrady , jak tydzień temu , czy koło wiatraka ? Decyzja – Wiatrak – dawno go nie widziałam ! Tu chwila na posiłek , bo cosik mi się zgłodaniało ..i dalej ….




Dalej za wiatrakiem prosto na Nadrensee ...jednak nie byłabym sobą , gdybym nie spróbowała inaczej ! Na logikę biorąc w lewo zawsze dojadę do autostrady ! Więc dawaj przez las ! Tu jakieś dziwne napisy w trochę mi znanym języku .., ale nie aż tak żeby wszystko pojąc ...Jednak szlaban otwarty więc dawaj ...w lewo jakaś fajna plażyczka , ale to następnym razem :)))




I udało się ! Las się skończył i wylądowałam na znanej mi drodze do Nadrensee …..znów chwila zastanowienia – tędy , czy tędy ? No dobra , pod wiatrakami ...może jeszcze jabłuszka są ? No i były !





Potem już tylko Pomellen i tirową szutrówką do domciu ! ….Tak myślałam ….niestety , chyba znów zapomniałam ,że nie mam hamulców w piaście ….zachciało mi się zrobić zdjęcie z rowera ...było z góry …..i...takiego lądowania to nie pamiętam ...kolana , dłonie , potem rower i sakwa …..po kolei ….Ból i szok ….czy wstanę ….posiedziałam na ziemi i mobilizacja ….przecież nie daleko do domu ...Gdyby sakwa nie trzymała się jeszcze na jednym uchwycie dzwoniłabym po pomoc ….a tak spróbowałam ….rower jechał , jedna ręka działała i w miarę nogi ...Teraz jak piszę już tak nie boli ….może jutro będzie dobrze ….mam nadzieję :)


To własnie to zdjęcie .....podpiszę - Lot nad kukułczym gniazdem ....:)))

.
Kategoria Niemcy, Okolica


miasto

Środa, 9 listopada 2011 · dodano: 09.11.2011 | Komentarze 2

Kategoria Szczecin


taka sobie Krackowska pętelka ..... :)

Niedziela, 6 listopada 2011 · dodano: 06.11.2011 | Komentarze 10

Dzisiaj z bolącym kręgosłupem ...chyba po długim wczorajszym spacerku z Tiną , postanowiłam się króciutko przejechać . Żeby było w miare po płaskim , pojechałam przez Rosow do Nadrensee i Krackowa...potem na Storkow i wzdłuż autostrady z powrotem do Nadrensee .... Pogoda wyśmienita , a wyjechałam dopiero przed 14tą ...Spokojnie , robiąc zdjęcia , zbierając gruszki i jabłka . Jechało się wyśmienicie i w czasie jazdy nie bolało ! Super !

Owoce jeszcze wiszą na drzewach i jest ich mnóstwo ! A jesień niestety powoli się kończy !



I trochę widoczków ...piękne jeziorko za Nadrensee w kierunku na Krackow :)





Droga do Krackowa :)


A to już za Krackowem i Storkow ...






Kategoria Niemcy, Okolica


Zaduszki- więc znów na nasz piękny cmentarz .....

Środa, 2 listopada 2011 · dodano: 02.11.2011 | Komentarze 11


Przejechałam się po cmentarzu zapalić następne świeczki , pomyśleć , zamyślić się ....
Ludzi było całkiem dużo plus samochody , które w tym dniu już mogły wjechać....
Potem dyżur u mamy i powrót po ciemku ....fajnie, ciepło .


Kategoria Szczecin