Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2012

Dystans całkowity:388.00 km (w terenie 85.00 km; 21.91%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:43.11 km
Więcej statystyk
  • DST 36.00km
  • Teren 5.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Joanną i Arturem ....:)))

Niedziela, 30 września 2012 · dodano: 30.09.2012 | Komentarze 11

]Rano , czyli koło 11tej dostałam smsa ,że jedziemy ! Byli u mnie po 12tej . Pogadaliśmy i w drogę . Jako , że nie znają jeszcze tej mojej polsko-niemieckiej okolicy , dzisiaj robiłam za przewodnika . Pojechaliśmy więc przez najbardziej urokliwe tereny , nie planując zbyt długiej wyprawy. Tak więc zaczęliśmy od Moczył, a potem Orlikiem wzdłuż Odry do Pargowa, Staffelde, Mescherin. Stąd fajnym skrótem do Geesow i Salvey Muhle3 . Dalej już w kierunku domku przez Tantow, Rosow, Neurosow do Kołabaskowa :)

W Moczyłach :)





Szlakiem Orlika :)









Pargowo :)





Mescherin :)





Wdrodze do Geesow ....tu znaleźliśmy pyszne jabłuszka :)




Salvey Muhle3









;
;[/b]
Kategoria Niemcy, Okolica


Elegancka Masa Wrześniowa ...:))))

Sobota, 29 września 2012 · dodano: 29.09.2012 | Komentarze 9

]Trzeba było się ubrać ...chociaż niektórzy się wyłamali ...niektórzy pewnie z lenistwa , a niektórzy z premedytacją ! Było super, chociaż nie wygrałam w konkursie na rzucanie kapeluszem ...:)))) Na zakończenie można było wziąć udział w Nocy Naukowców ....niestety musiałam wracać do domku ...:))))










.
.[/b]
Kategoria Szczecin


Po endorfinki ......:)))

Czwartek, 27 września 2012 · dodano: 27.09.2012 | Komentarze 12

Co tu dużo pisać ? ...rano lało , a po południu piękne słońce i piękne chmurki ....Wyskoczyłam więc na dwie godzinki od Moczył , Kamieniec , Pargowo, Mescherin , Neurohlitz, Rosow, Neurosow ....i wzdłuż torów do domku :))) Oj ...nie chciało się wracać ....widoki , przestrzeń ....większość trasy górą ....a dziś widoczność była rewelacyjna ....jakbym se jakąś extase strzeliła ...:))))












:)
Kategoria Niemcy, Okolica


Do Madbiku podkręcić przerzutki ....:)))

Wtorek, 25 września 2012 · dodano: 25.09.2012 | Komentarze 8

Zadzwoniłam do Joanny czy mogę wpaść z rowerkiem podregulować przerzutki i oczywiście wypić kawkę i poplotkować :))) Pogoda była cudowna , więc jadę ! W tamtą stronę przez Ostoję , gdzie robią trochę lepszy asfalt ....Okazało się ,że spotkałam się tam nie tylko z Arturem i Joanną , ale i z Lechem :) Pogadaliśmy , pośmialiśmy się ...było bardzo sympatycznie :) Co do rowerka , to jednak muszę go na trochę zostawić , ale dzisiaj nie mogłam , bo czym bym bidulka wróciła do Kołbaskowa?? Piotr jednak podregulował trochę przerzutki i hamulce ,że jechało mi się super ! No więc skoro tak fajnie , to postanowiłam przejechać się trochę na około ...po raz pierwszy rowerkiem przez Mierzyn na Lubieszyn ...wprawdzie ścieżka i chodniki są ...ale dookoła brzydko ....z moją wrażliwością na piękno ...łe...dopiero w drodze przez Grambow, Schwennenz , Ladenthin ...Warnik ...i tak dalej odetchnęłam ...jechało się super !
Zdjęć za dużo nie robiłam , bo słoneczko wyszło dopiero na dobrze jak dojechałam do domku :)))







A to cykoria podróżnik ....na zaparcia ...:)))






.
.
Kategoria Szczecin, Niemcy, Okolica


Do jednej mamusi i do drugiej .....czyli do miasta :)

Niedziela, 23 września 2012 · dodano: 23.09.2012 | Komentarze 9

wyruszyłam dość późno , bo znów mocno wiało ...a ze dawno nie odwiedzałam teściowej , pojechałam do Szczecina . Oczywiście przez wioski . Jadąc przez Kołbaskowo zobaczyłam szybko jadącego szosowca , który nagle krzyknął - cześć Tunia ! Odpowiedziałam oglądając się za nim i krzyknęłam że cześć , ale kto Ty?? , bo nie poznałam ! Zatrzymał się i okazał się być Gryfem ,czyli Adrianem...jak sama nazwa wskazuje z Gryfina :) Miło pogadaliśmy i pojechaliśmy w swoje strony :) Wiatr był dość zimny ,ale fajnie się jechało ...Pojechałam trochę inaczej , bo przez Kolumba i Wałami ...po drodze na Pomorzanach też koło mnie śmignął Sakwiarz , ale nie znamy się osobiście , więc się nie zatrzymał :) Babcie były bardzo zadowolone z moich odwiedzin ...a co za tym idzie ja również byłam zadowolona :)) Powrotną drogę już jechałam bez żadnego wiaterku , w blasku zachodzącego słońca i wiszącym nade mną Księżycem ....Było cudnie ! :))))









.
.
Kategoria Okolica, Szczecin


  • DST 16.00km
  • Teren 10.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

zawróciłam ...bo okrutnie zaczęło wiać ...a potem padać ....:)

Sobota, 22 września 2012 · dodano: 22.09.2012 | Komentarze 11

W ramach walki ze smutkiem ,że córcia wyjeżdża , musiałam tak czy owak popedałować . Postanowiłam sprawdzić nowy asfalcik w Neurosow. Jadąc wzdłuż torów usłyszałam okropny hałas dochodzący z toru krossowego, Okazało się ,ze odbywają się akurat zawody . Trochę się uśmiechnęłam gdy , wyglądnęłam zza górki i zobaczyłam mnóstwo samochodów , które zjechały na imprezę , a jakby nie było dzisiaj jest Światowy Dzień bez Samochodu :) Motocykliści jednak byli całkiem fotogeniczni ! :))))





Po przekroczeniu rowu granicznego ujrzałam piękny niemiecki asfalcik , który niestety kończy się właśnie na rowie ...ciekawe ile będziemy czekać ,żeby Polacy go dokończyli .....:)))) Jadąc w kierunku Rosowa , tak zaczęło wiać ,że prawie mnie nie przewróciło ...więc tyle ile mi się chciało powalczyłam z wiatrem i zawróciłam .....padało teraz , ale za to rower sam jechał .....krótko byłam ale trochę pomogło .......




.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


przez miasto ...:)

Poniedziałek, 17 września 2012 · dodano: 21.09.2012 | Komentarze 1

nareszcie kellyskiem ...ale coś mi skacze w przerzutkach ..czas chyba odwiedzić Joannę i Artura ! :)))
Kategoria Szczecin


  • DST 100.00km
  • Teren 50.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziesięć dni w Puszczy Noteckiej ...czyli plener malarski u leśników z Międzychodu :)

Sobota, 15 września 2012 · dodano: 18.09.2012 | Komentarze 10

Oczywiście tak mniej więcej te sto kilometrów , bo nie miałam licznika ...a na rowerze wszędzie - i na grzyby i na ryby i do sklepiku po piwo :) Autka nie ruszyłam tam ani razu ! Mieszkaliśmy w zajeździe za Międzychodem nad stawami rybnymi i gdzie się nie obrócisz - puszcza ! Po prostu -cudo ....lasy i jeziora :) Po paru dniach dojechała moja wspaniała przyjaciółka ze Śląska z malusim pieseczkiem i na szczęście nadleśniczy dowiózł jeszcze dwa rowerki , z których jeden był męską Meridą ! Jak go zobaczyłam , nie wierzyłam ,że uda mi się takiego wielkoluda dosiąść - ale spróbowałam ! I co ? Rewelacja ! Teraz już jeżdziłyśmy Bocaskiem z pieskiem w koszyczku i Meridkiem , na który Basia mówiła - Miranada :)...nawet nauczyłam się wsiadać po męskiemu !!!!!!!!!!!! No i na grzyby do lasu ...do Międzychodu po zakupki ....nad jeziorko ,żeby się wykąpać , czy po prostu posiedzieć sobie z piwkiem i poplotkować :) Wieczorami malowanie , bo trzeba oddać dwa obrazy za spanie i wyżywienie....ale ogólnie beż przemęczania ....
Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia moim oddanym obrazom , może później wkleję , jak mi się uda je zdobyć :))) Ogólnie zawsze plenery tzw.grzybowe są rewelacyjne , zwłaszcza, że to już wrzesień ...mało ludzi , cieplutko , spokojnie ....jednym słowem - bezcenne chwile ! :)

tam mieszkaliśmy ....koło tego zajazdu ...a w nim jedliśmy posiłki i czasem graliśmy w bilarda :)





I wycieczki do puszczy :))))






I z Basiunią :)


na Mirandzie :)


Grzybki ...sucho w lesie ...ale ....!!!!!!!!!!


I znów puszcza , jeziora i rzeka Warta :)))






A to w Muzeum Leśnym ....w środku puszczy ...tam też biesiadowaliśmy :)))



i rowerek też był ...z lat 30tych :))))

.
.[/b]


  • DST 78.00km
  • Teren 20.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sentymentalna podróż do przeszłości .....:))))

Niedziela, 2 września 2012 · dodano: 02.09.2012 | Komentarze 13

a było tak ........................................................................W piękną , już wrześniową niedzielę pogoda postanowiła być prawie letnia, bez wiatru , przyjemny słoneczny chłodek ...trzeba jechać ! Ale gdzie ? Dawno nie byłam w Schwedt ....no to jadę ! Jadę i jadę....a tu pierwsza tzw zdziwka - nie jest przekreślone Gryfino na drogowskazie ....oj ...trzeba sprawdzić !
W Mescherin następny szok ! Most otwarty ! i pięknie zrobiony ! Pytam przejeżdzających Gryfinian - co , jak , kiedy ? A więc o północy z piątku na sobotę ! Chwila zastanowienia - równe , eleganckie asfalty ....czy nasze , swojskie - w końcu dostępne dla mnie ! Te moje ulubione tereny za Gryfinem ! Jadę ! JAdę do miejsc , które kiedyś dobrze znałam ...ale nigdy z rowerka ! Już się cieszę , chociaż nie wiem ile kilosków wyjdzie , i czy podołam ! :))))

Most w Mescherin ...



Potem okropny chodnik aż do Gryfina ....miasto i przez tzw. Grajdołek jadę w kierunku na Wirów ...po drodze droga na Zórawie i piękny las :)



Dojeżdżam do znanego mi sprzed lat Wirówka ....po lewej jezioro , po prawej wieś ....a może zobaczyć jak wygląda pałac i dom w którym kiedyś mieszkali moi przyjaciele ...tu jest cała historia tego miejsca ....ale , jak to mówią - nie jest to rozmowa na telefon ....:)))
Pałac ...wesela , agroturystyka ...pięknie to wygląda ...właśnie było chyba wesele , bo sporo ludzi ....wjeżdżam do środka ...i dziwnym trafem spotykam właścicielkę ...przedstawiam się ...rozmawiamy chwilę ...potem chodzę sobie oglądam zwierzątka i robię zdjęcia :))) Może moja Agata tu weźmie ślub ? :))))






Potem oglądam dawny dom przyjaciół ....oj ...wspomnienia !



Zawróciłam w kierunku głównej szosy na moje ukochane jeziorko Wirowskie ....trochę się zmieniło ...ale nie za bardzo ...może ,że plażyczka nie bardzo zadbana , choć dużo tu prywatnych domków ...kiedyś też mi się taki marzył ...właśnie tutaj ....:))



Potem znaną mi drogą sprzed lat - między jez Wirowskim , a Wełtyńskim ...sprawdzić jak wygląda kiedyś wspaniały ośrodek ...Zobaczyłam bramę z napisem wstęp wzbroniony ..itd ...ale była otwarta ...a przecież plaża musi być dostępna , nie ? To wjeżdżam ....ktoś tam w oddali ...nic nie mówią ...ale prawie nie poznaję ...gdzie ja jestem ? W końcu docieram w pobliże plaży ...słyszę psy ! Jeju - lecą do mnie ....i to jeden jwst wilczurem ! Nie wiele myśląc , jak zawsze zeskakuję z roweru - .....i na szczęście znów to samo - powąchały ...pomerdały i poszły ....to na prawdę najlepsza metoda ! Sprawdzona ! Plaża ta sama - śliczna ...z widokiem na wyspy ...woda cudownie czysta ....ojej ...dlaczego komuś to sprzedali ...czy będzie tak jak kiedyś ? ?????






A tu kiedyś byłam pod namiotem


A tu kiedyś na imprezce 3 dniowej ....


Tu było pole namiotowe ..na takich skarpach ...


A tu piękny parking pomiędzy dwoma jeziorami ...:)))


Szkoda ,że takie mijsca muszą się zmienić ....szkoda .....

Potem pojechałam przez Chwarstnicę , niebieskim szlakiem przez las i pola do Wełtynia .....i tutaj gdzieś zgubiłam mapę i okulary ...jak kiedyś ....ale się nie wróciłam ....bo jechał jakiś podejrzany typ w tamtą stronę ...i się bałam ...trudno !





ZWełtynia piękną dróżką przez lasy prosto do Wirowa ...i nie byłabym sobą , gdybym nie chciała odwiedzić następnej plażyczki nad jez Wełtyńskim ...skąd można popłynąć sobie na jedną z wysp ...druga jest poyrwatna....a na tej jest ośrodek i domki ....super sprawa ... wkleję cennik :) Jednak droga jest niezbyt dobra ...ale jakżesz malownicza !!!!!!







A to na wyspie :)





Potem wzdłuż jeziorka Wirowskiego wróciłam z powrotem na szosę na Gryfino .....potem miasto ...bruk ...most ....i przez Rosow I Pomellen do Kołbaskowa ....było pięknie .....:) Ja mam tyle kilometrów , ale Szczeciniakom wyjdzie ponad stówe ...ale wycieczkę gorąco polecam ! :))))







....oj ...ale się zmęczyłam tym wpisem ! ......:)))))
.
.
Kategoria Okolica, w Polsce