Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2013

Dystans całkowity:445.00 km (w terenie 140.00 km; 31.46%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:44.50 km
Więcej statystyk

przed siebie i bez zastanowienia ....

Niedziela, 29 września 2013 · dodano: 29.09.2013 | Komentarze 8

dopiero po południu mogłam sobie gdzies wyskoczyć ...bo tak pięknie słoneczko świeciło , że chociaż kawałek ... Kawałek się troszke wydłużył , bo za każdym skrzyzowaniu zmieniałam plany ...no i w końcu wylądowałam w Penkun i przy wiatraku koźlaku w Storkow ...bo te tereny naprawde bardzo lubie ..:)
W planie miałam Gartz , ale w dolinie Młynów postanowiłam PO RAZ PIERWSZY spóbować dojechać przez las i pole do Hohenreikendorf !









Udało sie ! Widoki na dolinę Odry i Gartz i Czarne wzgórza - piękne :))) A jak już tam byłam to czemu nie do Penkun ...a jak już w Penkun to czemu nie do wiatraka ...








i spokojnie w tempie kontemplacyjnym wracałam wzdłuż autostrady przez Rosow do domciu ....a chmury dzisiaj tez były piękniusie ! :))))w domku byłam przed 19tą :)))



.
.
Kategoria Niemcy


Szczecińska elegancka masa i pokaz slajdów ...:)

Piątek, 27 września 2013 · dodano: 29.09.2013 | Komentarze 5

Rowerkiem pojechałam do miasta, odebrałam autko z naprawy i po południu wskoczyłam w eleganckie ubranko i na masę :))) Nie było nas dużo , ale za to po raz pierwszy było pare tandemów w ramach akcji - niewidomi na rowery :))) W niedzielę jeszcze mieli pojechać większa grupą do Lasku Arkońskiego ..myślę ,że dla nich to ogromnie fajne przeżycie :)))
Po masie jeszcze mieliśmy pokaz slajdów w Starej Komendzie , gdzie kolega Piotr z Poznania opowiadał nam swoje wrażenia z wyprawy rowerowej na pogranicze ukraińsko-rumuńskie :)

w drodze do Sczecina



na masie






.
.
Kategoria Szczecin


krótko i blisko .....

Środa, 25 września 2013 · dodano: 25.09.2013 | Komentarze 5

było tak bezwietrznie , że musiałam się chociaz kawałek przejechac ....przez Warnik do Pomellen ...po drodze odwiedziny u Eli ....powrót drogą tirową i udało mi się zadnego tira nie spotkać ..:) Jednak wole tutaj z nimi jechać niż ryzykować życie na drodze do Rosówka ...bo nie wiem jak to jest , ale teraz tędy jeździ coraz więcej tirów ...stach się bać ...a jeszcze nie dawno Rosówek był tylko dla osobówek ....!




.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


wmordewind w tamtą i deszcz w tą ..:)

Poniedziałek, 23 września 2013 · dodano: 23.09.2013 | Komentarze 5

pojechałam do Madbiku wymienić klocki hamulcowe ...pogadaliśmy sobie ustalając szczegóły prezentacji Jakubowej :))))...wiatr w tamtą stronę był potężny ,ale autko w naprawie i nie było wyboru ...potem zaległe wizyty u teściowej i u mamy .....w powrotnej drodze mżawka , ale że nie było zbyt zimno , całkiem mi się to podobało ! :))

pogadałam sobie też ze zmokniętymi krówkami w Karwowie ...ale nie powiem co mi powiedziały, bo nie jestem plotkarą ! :))))


.
.
Kategoria Okolica, Szczecin


Z Wiesią po szlaku Bielika :))

Niedziela, 22 września 2013 · dodano: 22.09.2013 | Komentarze 2

zajechałam do Moczył odwiedzic koleżanke i dała się namówić na krótką przejażdżkę szlakiem Bielika w stronę Pargowa . A ,że nie jest to osoba rowerowa , to trochę się bałam ,czy chociaz do Pargowa dojedziemy ...Ale udało sie i w strasznym wietrze wracałysmy już szosą na Kamieniec .
Co moge powiedzieć o szlaku ..to zaczęto ogromną wycinke drzew na bardzo dużym odcinku i nawet raz zobaczyłam tabliczkę - Wycinka drzew-wstęp wzbroniony !
...ale ta tabliczka jest od strony Pargowa , więc jechałyśmy sobie po całkiem zrujnowanej ścieżce rowerowej ! Tak ,że teraz nie polecam wycieczek tą trasą !




.
.
Kategoria Okolica


chęć sprawdzenia czy niemieckie grzyby róznia się czymś od naszych ....i czy w ogóle są !

Sobota, 21 września 2013 · dodano: 21.09.2013 | Komentarze 7

umówiłysmy sie z Iwoncją na krótką przejażdżkę pod hasłem - na grzyby ! Jeden lasek tylko mi przyszedł do głowy ..taki najbliższy , czyli po tamtej stronie ! Ale ,że kiedyś troche grzybów tam było , to może ...... Jednak w lesie nic nie znalazłysmy , a honor grzybobrania uratowało nam jezioro ..w sumie w jednym miejscu rosło kilka dorodnych kozaczków ....no i już był powód do radości !





Wycieczka więc nie była typowo rowerowa , bo duzo sobie spacerowałysmy po moich ulubionych miejscach :)))))







Miałysmy być nie długo, więc z Nadrensee juz na Kołbaskowo ruszyłyśmy , żeby sie pożegnac ...a tu cos syczy w oponce Iwonki ! No i widze ! Wbite szkło ! ...więc co robic ...my dziewczyny stajemy przed wyzwaniem ...oj , kiedy ja to ostatni raz robiłam ..nie pamietam ! Iwonka chyba tez nie pamietała ! :))) No , koło udało nam sie zdjąc ...ale opony już nie ...więc pomysł by pozyczyć koło od innego rowerku , a mam kilka w domku ..i sie udało ! jestesmy wielkie ! :)))))



Iwonka więc wracała z kołem swoim na bagazniku , i dała sobie super rade ! W sumie niezły pomysł, aby wozić zawsze zapasówkę ze sobą - może go opantetujemy ! ha ha :))))) W sumie wycieczka superzasta i z przygodami - będzie co wspominać ! :)))) A grzybki juz usmazone i skonsumowane :)))))
.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 36.00km
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

miasto .....deszczowo ...:)))

Czwartek, 19 września 2013 · dodano: 19.09.2013 | Komentarze 5

wczoraj w deszczu , ale juz zanikającym , bo późno po południu ..a dzisiaj wyruszyłam w pieknym słońcu ..jednak ,żeby nie było za wesoło od Karwowa zawisła nade mną znów deszczowa chmura :)))
Co do tygodnia zrównoważonego transportu , to dzielnie wywiązuję sie z zadania coby autkiem nie jeździć ...choć nie do końca z mojej woli ! Ale jest super ...chyba lubię deszcz ! jednak ludzie nie bardzo sie tym przejeli i na rowerki się nie przesiedli !!..wczoraj ani jednego rowerzysty nie widziałam ...a dzisiaj dwóch ! ....

Smolęcin w deszczu ....lepiej na tej kałuzy nie spotkac się z samochodem !


.
.
Kategoria Szczecin


do miasta i z miasta :)

Poniedziałek, 16 września 2013 · dodano: 17.09.2013 | Komentarze 3

w deszczu ...ale znów coś z autkiem ....załamka !!!!
Kategoria Szczecin, Okolica


  • DST 100.00km
  • Teren 70.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

drugi tydzień na plenerze w Międzychodzie :)))

Poniedziałek, 16 września 2013 · dodano: 16.09.2013 | Komentarze 6

w drugim tygodniu pogoda była trochę gorsza , co nie przeszkadzało w rowerowaniu , malowaniu i lataniu na grzyby :)))) wprawdzie nadal z Basią jakoś nie mogłyśmy trafić na jakiś wysyp grzybowy , ale jazda rowerkiem i piwko nad uroczymi jeziorkami - bezcenne !!!



na zakończenie pleneru mieliśmy super poczęstunek w restauracji Kuźniak w której jedlismy tez obiady ...nawet była szynka pieczona w chlebie ! :)))
A w ostatni dzień pojechaliśmy na festyn w Miniszkach - pn smażenie konfitur ...postaliśmy z obrazkami ...najedlismy sie ..i ja wróciłam już do domku :)))



a to dwa moje obrazki z pleneru ...:)))



w sumie rozmawiając z moją Basią , to najpiekniejsze chwile spedziłyśmy jeżdżąc rowerkiem po tak cudownej okolicy Międzychodu ...może szlaki turystyczne mają wiele do życzenia ...ale jakby co to już prawie mogę słuzyć za przewodnika ! :))))
.zdjęcia tutaj
.
Kategoria w Polsce


  • DST 100.00km
  • Teren 70.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

pierwszy tydzień na plenerze w Międzychodzie ;))

Poniedziałek, 16 września 2013 · dodano: 16.09.2013 | Komentarze 6

Plener malarski w Kuźniaku koło Międzychodu od 1 do 15 września :)

rozpiszę plener na dwa razy bo wyszło mi ok 200 km ...niestety nie miałam mojego kellyska z licznikiem tylko dyżurnego plenerowego bocaska ...i tak mniej więcej mi wyszło :))) jeździłysmy codziennie z moja przyjaciółką ze Śląska Basią i jej małym pieskiem Yorkiem ...psina tylko na asfalcie siedziała w koszyczku , a tak dzielnie biegła za rowerkiem i to sporo kilometrów . Wycieczki były tak około 15-20 km ...jedną dłuższszą zrobiłam sama - wzdłuż Warty w kierunku Sierakowa , czyli ok 40 km .



Jeżdziłyśmy sobie po Puszczy Noteckiej , ale głównie ,zeby miło posiedzieć i pogadać nad ślicznymi leśnymi jeziorkami . Za grzybami tez się rozglądałyśmy , ale w tym roku z nimi było kiepsko ! Inni jednak mozolnie chodzili i szukali i coś tam nazbierali :)))



Bylismy pod opieką nadlesniczego z Międzychodu , który również woził chłopaków na ryby ...oj jakie szczupaki , okonie i karpie prawie codziennie jedliśmy ! A i smazenie ich dawało nam wielką frajde !! bo mieliśmy superzastą kuchnię polową :)))


Co do pogody - wyśmienita - przez dwa tygodnie tylko dwa dni deszczu ....no i jeszcze ogniska , wygłupy , śpiewy ...normalnie było super ! :)))



zdjęcia tutaj.
.
Kategoria w Polsce