Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2012

Dystans całkowity:196.00 km (w terenie 18.00 km; 9.18%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:21.78 km
Więcej statystyk

Do miasta i spowrotem ...:)

Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 2

Powrót pod wieczór ..zimno ,ale cisza spokój w okolicy Karwowa i Smolęcina ....i wszędzie słychać śpiew ...super psychiczny odpoczynek !

no i brak aparatu ...ale wczorajsze widoki jeszcze mi siedzą w głowie ..i niech tak zostanie !
Kategoria Okolica, Szczecin


Schwedt....:)

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 16

Na zaproszenie Galerie Kietz w Schwedt pojechałyśmy z koleżankami z obrazkami na kiermasz świąteczny ..oczywiście samochodami ..ale ja zapakowałam oczywiście również rowerek :) Po przygotowaniu stoiska wyruszyłam na przepiękną przejażdżkę wzdłuż wylanej o tej porze roku Odry . Piękne trasy rowerowe na wale przeciwpowodziowym były całe , z wyjątkiem dość dużego odcinka w kierunku na Criewen (w remoncie )..Musiałam więc odbić i jechać objazdem , ale dzięki temu zwiedziłam zamkowy Park Natury w Criewen :) Wracając mimo zakazu , bo niektórzy też jechali , jednak pojechałam po ścieżce w budowie ...i było całkiem dobrze ! Potem jeszcze w kierunku na Papier Fabrik do śluzy i szybko do dziewczyn coby za długo same nie siedziały :) Ludzi na kiermaszu wyjątkowo było mało ..za to na trasie i w wioskowych knajpkach sporo ! zwłaszcza rowerzystów !:)))
























.
.
Kategoria Niemcy


Krótko do przyjaciół w Moczyłach :)

Piątek, 23 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 3



Kategoria Okolica


Mój wernisaz w Szczecinie :)

Czwartek, 22 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 9






.
Kategoria Szczecin


Topienie Marzanny i ognisko

Środa, 21 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 0

Kategoria Szczecin


  • DST 21.00km
  • Teren 8.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

poczuć wiosnę .....krótki wypadzik w natłoku pracy :))))

Niedziela, 18 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 10

Jako ,że nie mam za bardzo czasu , z powodu przygotowań do mojej wystawy malarstwa ,już w ten czwartek ( serdecznie zapraszam , jeśli ktoś interesuje się malarstwem - W klubie Garnizonowym 22.03 o godzinie 17tej ). No i jeszcze parodniowe kłopoty z kolanami ...pracami w ogródku ...itd, itp ...Dlatego tez nie jeżdziłam za bardzo , choć taka pogoda za oknem ! Jednak dzisiaj , nie ! chociaż na godzinkę ! No i wsiadłam na świeżo nasmarowanego Kellyska ...i w drogę !
Oj , jak pachniało wiosną ...było już koło 15tej , slońca niet..ale i tak pięknie !
Pojechałam przez Rosówek , Rosow, Nadrensee, Pomellen, Zieloną granicę w Barnisławiu i polem prosto do Kołbaskowa :)



Tyle razy tędy jechałam , a dopiero dzisiaj zauważyłam napis na murze kościelnym w Rosow ...mądre słowa ...


w drodze do Nadrensee...



w drodze na Pomellen



A tu już nad moim ulubionym jeziorkiem przed Pomellen



JUż za piaskownicą przy granicy w kierunku Barnisławia


i takie przestrzenie ...


Dawna Panderosa ...juz po stronie polskiej :)



.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


Z Mieszka do centrum i spowrotem .....

Czwartek, 15 marca 2012 · dodano: 15.03.2012 | Komentarze 11

Tylko dziesięć , ale i tak dużo , bo kolano nie odpuszcza ... :(
W Lidlu zakupy rowerowe , oczywiście: smar , fioletowe gacie i czerwone rękawiczki , coby było pod kolor :))))
Kategoria Szczecin


  • DST 26.00km
  • Teren 10.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Anią do Ladenthin inaczej ....:))

Środa, 14 marca 2012 · dodano: 14.03.2012 | Komentarze 11

Ania przyjechała do mnie ...to już w tym momencie miała kilkanaście kilometrów pod górkę ...ale dała się namówić jeszcze na krótką przejażdżkę ...choć mam problemy z kolanem , ale co tam ..może przejdzie ..:))) Po wycieczce Sakwiarza , wiedziałam ,że koło Barnisławia spokojnie możemy jechać przez granicę, więc czemu nie spróbować ? :))) A jak już ma być polne przejście graniczne , to postanowiłyśmy też polem tam dojechać . Jako ,że to moje stałe trasy spacerowe z pieskiem , więc bez problemu polną drogą z Kołbaskowa dojechałyśmy do brukowej przed Barnisławem . I tu jak nie posiedzieć sobie w mojej ulubionej ambonie z pięknymi widokami ! Potem dalej polna drogą do wąskiego przejścia przez granicę w kierunku Pomellen . Dojechałyśmy do wielkiej piaskownicy i dalej znów polem aż do Ladenthin . Dalej już normalnie szosą przez Warnik i Będargowo, gdzie się rozstałyśmy ..Ania pojechała na Szczecin , a ja przez Karwowo , gdzie sprawdziłam jak wyglądają prace porządkowe w naszej wielkiej piaskownicy , która różni się od niemieckiej tym , że jest na jej dnie duże jezioro . Bardzo miła wycieczka i mimo dokuczającego kolanka , jakoś szczęśliwie wróciłam do domku ..:)))



Ania na ambonie :)



















A wieczorem jeszcze robiłam to : Ale było gorąco ! :))


.
.
.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


Z okazji kobiecego święta - pierwsza kobieca wycieczka w Szczecinie !

Sobota, 10 marca 2012 · dodano: 11.03.2012 | Komentarze 12

Pięknie opisał naszą wycieczkę Siwobrody , więc nie bardzo muszę dużo pisać ....ale może z innej mańki ..:)))) A więc nasza koleżanka Joanna Olszowska z Madbiku wymyśliła któregoś dnia takie właśnie świętowanie 8 marca - na rowerach ! Ogłosiła i w radio i w gazecie i na fb ...wszędzie gdzie się da :)))) Oczywiście , coby informacja dotarła do wszystkich Szczecinianek , które chcą jeździć , a na przykład nie mają z kim ... albo się krępują dołączyć do bardzo częstych męskich wypadów , bo może komuś nie spodoba się wolniejsze tempo , albo po prostu się wstydzą - np. tak jak ja :) Małgosia pewnie pamięta , jak przeżywałam pierwsze pójście na Masę ! Wszystko Joanna zaplanowała , jednak z pogodą miałyśmy pecha ! No ,ale tego miesiąc wcześniej nie przewidzisz! Z wielką więc obawą stawiłyśmy się na PL.Lotników i....super ..coraz nas więcej ! Plus reporterzy z Głosu i Kuriera ...no i oczywiście Red Bull !! Grubo ponad 20 pań w różnym wieku ...i mimo deszczyku - ruszamy ! Trasa w kierunku Bartoszewa z kilkoma postojami , całkiem niespodziewanymi , bo nagle na przykłąd nad głowami zawisnął nam baner z pięknym hasłem , wymyślonym przez naszych wspaniałych rowerowych chłopaków Tomka i Krzyśka, którzy gdzieś za nami po krzakach się ukrywali ! Potem jakieś zajerzaste ubranka- to nasi ratownicy z Enei - nie tylko uczyli nas reanimacji , w razie cóś , ale i bronili nas przez całą drogę przed atakiem ...choć nie wiem czego ...:))) No i jeszcze nasz wspaniały kolega paparazzi, który podtrzymywał nas na duchu i zrobił wspaniały reportaż z tej fajowej wycieczki , czyli Krzysztof S. :))) Nie była to daleka wycieczka bo ok . 30to kilometrowa , ale ile gadżetów , ile niespodzianek , ile wiedzy po drodze ...a pogoda ? Nie ma złej pogody , tylko źle ubrani rowerzyści , nie ?
Po długim zakończeniowym postoju na polanie Białej i reanimowaniu fantoma ...jeszcze pojechałam sobie dookoła Głębokiego , gdzie z uwagi na wilgotność powietrza, było tak cicho i pusto ,że aż rewelacja !!!!




A to sprawczyni całego zamieszania ...Joanna O. :))))





















.
.
Kategoria Szczecin


Mała sesja fotograficzna i dookoła Głębokiego ....:)))

Czwartek, 1 marca 2012 · dodano: 01.03.2012 | Komentarze 24

Z okazji zbliżającej się Kobiecej wycieczki , która odbędzie 10tego , Asia zaprosiła mnie na mini sesyjkę ze szczecińskim fotografem .... Po prostu ukaże się niebawem artykuł w gazecie na ten temat. A wycieczkę właśnie organizuje Asia z Madbiku :) Tak więc Asia , Monika i ja , zostałyśmy uwiecznione z naszymi rumakami ... Potem dziewczyny wróciły do pracy , a ja pojechałam sobie na przyjemną powolną wycieczkę dookoła Głębokiego , W taki dzień , nie ma tu prawie nikogo ...bardzo fajnie się jechało i nawet mała mżawka nie przeszkadzała , bo temperatura prawie wiosenna . Nad jeziorem spotkałam mamę mojej koleżanki ...pogadałyśmy sobie miło ...i ruszyłam w powrotną drogę , jako że miałam niestety wyznaczony czas powrotu .


Asia i Monika :)

.....:)


A to już Głebokie i okolice :))))












.
.
Kategoria Szczecin