Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 49852.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2012

Dystans całkowity:313.00 km (w terenie 28.00 km; 8.95%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:34.78 km
Więcej statystyk
  • DST 25.00km
  • Teren 15.00km
  • Sprzęt Bocas
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lubniewice , jakie cudne ! :)))

Czwartek, 26 lipca 2012 · dodano: 27.07.2012 | Komentarze 11

Co ja tu będę się rozpisywać ??? Lubniewice są po prostu cudne ! Jak zresztą całe pojezierze Lubuskie :))) Jakież mam szczęście ,że mieszka tam moja przyjaciółka jeszcze z lat studenckich ! I to nad samym jeziorem ...ta kawka z rana na pomoście ....ten skok do wody z pomostu , jak się tylko zapragnie ...te plaże tuż za płotem i ośrodki wczasowe ...a za drugim płotem prawie że ...cudowne lasy i następne , jeszcze ładniejsze jeziora ! :)))
Byłam tylko dwa dni więc na dłuższą wycieczkę nie mogłam sobie pozwolić ...tak tylko pojeździłyśmy z Danusią w poszukiwaniu grzybków i ziół .....:))))

Danusia na pomoście naprawia dla mnie leżaczek ....:)))



Dwa brzydkie kaczątka są białe, zauważyliście ?



widok z naszego ogródka na most łączący miasteczko z zamkiem i ośrodkami wczasowymi ....:)))



a tu piesio Danusi wypatruje nas ...bo my jesteśmy teraz na moście :)))



widok z mostu na dom Danusi :)




ale cudowna woda !!!!!!!!!!!!



ośrodek wczasowy na zielonym Cyplu :)))



od strony miasta budują okazałe SPA



jedziemy na grzyby ....nigdzie nikogusieńko ...tylko my i las!



popasik nad małym jeziorkiem Krzywym , koło Trzcińców



po drodze dużo prawdziwków i troszkę kurek ...ale jest bardzo sucho ...



potem jedziemy przez miasteczko na inne jezioro ....




Najpiękniejsze dla mnie jezioro Lubniewickie ....po prostu bajka z wodą jak kryształ ....



i ta cisza dookoła.....



wracamy przez park Miłości :)







a po powrocie robota ! zrywanie borówek i szykowanie pysznego deseru z bitą śmietaną ! :))))



tak sobie patrzyłam na ludzi na moście ///



taka mapka była na ryneczku ...ale nie ujęła trzeciego największego jeziora , które jest połączone z Jez. Lubiąż fajnym przesmykiem .....:))))

Jarmark Jakubowy , dwie babcie i zabawy z zachodzącym słoneczkiem ....:)))

Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 22.07.2012 | Komentarze 16

Jak wynika z tytułu pojechałam do naszego pięknego Szczecina rzucić chociaz okiem na od trzech dni trwający Jarmark pod nasza szczecińską katedrą . Kiedyś staliśmy z obrazami na tym jarmarku , ale już nam się nie chce ...Zwłaszcza ,że głównie królowało wszelkiego rodzaju jedzonko ...:))))
Porozmawiałam z napotkanymi znajomymi i odwiedziłam moje dwie kochane mamusie :))) Zrobiło sie trochę późnawo , ale zachód słońca jeszcze nie nastał ,jak ruszyłam w drogę powrotną ....no i po drodze do domku zachwycał mnie niemiłosiernie ! aż mnie oko bolało od tych zdjęć pod słońce , które uwielbiam robić :)))))










Kategoria Okolica, Szczecin


niecałe pół wycieczki do Casekow z większą grupą .....

Sobota, 21 lipca 2012 · dodano: 21.07.2012 | Komentarze 9

Z uwagi na natłok spraw do załatwienia , pojechałam tylko na część wycieczki , którą tym razem zorganizowała Małgosia ....było nas całkiem dużo !
Ja dołączyłam dopiero za Smolęcinem i cała grupa zaczęła mknąć w kierunku Gartz, gdzie mieliśmy wskoczyć do netto . No i wskoczyliśmy ...zwłaszcza ,że już druga guma była na tej wycieczce , więc nawet był czas na skonsumowanie pysznych lodów :) Z Gartz skierowaliśmy się na Casekow ...wiatr strasznie dokazywał na tej drodze ....wyobrażam sobie jak ich dalej musiało wywiać na otwartym terenie ...ja natomiast już skierowałam się w powrotną drogę przez Hohenreikendorf i Tantow do domku . Było bardzo sympatycznie , jednak za mało jak dla mnie turystycznie ....a jak wiecie , jestem urodzoną turystką z aparatem w zębach ! :))))))









Kategoria Niemcy


Oj ...gdyby nie dobrzy ludzie , nie wiem jak bym przeżyła tę burzę !

Czwartek, 19 lipca 2012 · dodano: 19.07.2012 | Komentarze 11

Pojechałam , jak co środę do mamy do centrum ...pogoda na jazdę była wyśmienita ! Zero wiatru , pochmurno , ale ciepło ...super się jechało . A sprawdziwszy pogodę na czwartek i upewniwszy się , że tylko może popadać koło południa , wiedziałam że też uda mi się w miarę bezboleśnie wrócić . Jakże się pomyliłam !
W południe rzeczywiście lunęło , raz zagrzmiało ...i potem całkiem ładnie się zrobiło - więc jadę ! Słońce waliło mi prosto w twarz, wiatr również potężnie dokazywał , ale przez miasto ,aż do Warzymic niczego niepokojącego ...:)
Jednak jak widok trochę się poszerzył , po prawej stronie tak jak na Lubieszyn , ukazały mi się czarne strasznie chmury ....ale przecież ja odbijam w okolicy Karwowa w lewo ...więc nie ma strachu ! Tak sobie myślałam ...ale strach zaczął narastać w miarę zbliżania się do Karwowa ...plus otwarty teren , plus coraz wyższy teren , plus samotne drzewa przy drodze ...oj , narastał!



No i stało się ! Nie zdążyłam dotrzeć do wsi , jak dmuchnęło straszliwie i zaczęło lać ! Prawdopodobnie zostałabym zdmuchnięta z drogi , gdyby nie krzaki przy jedynym w tym miejscu domku ....Stałam tak stałam ...no i decyzja - idę schować się przy domu , niezależnie kto tu mieszka !
Młody chłopak akurat wyjrzał i krzyknęłam , czy mogę się schronić ...oczywiście pozwolił ! Ale pioruny zaczęły też walić , więc zaproszono mnie do środka ! Niesamowite , jak gościnnie zostałam przyjęta ! Poczęstowano mnie kawą i lodami ...zaczęliśmy rozmawiać i chyba z godzinę u nich przesiedziałam ....Bardzo mili ludzie - małżeństwo ze starszą babcią i zięciem ....
Jak ktoś wie , jak się boję burzy , to wie że oni mi życie uratowali !




Kiedy już wyszło słońce , pokazali mi gdzie u nich rosną grzyby , pogadaliśmy o kotach , których chyba z 9 bezpańskich dokarmiają ...w sumie miałam bardzo miłą przygode dzięki tej burzy ....a ruszając od mamy myślałam sobie ....ojej znów jadę tą samą trasą ...pewnie będzie nudno ! :))))



Kozak z ich ogrodu :)))

Tu już się rozjaśniło i mogłam spokojnie jechac dalej


I tu widać ten domek ..no i miejsce w którym złąpała mnie burza :))
.
.
Kategoria Okolica, Szczecin


pojechaliśmy nie żeby dojechać , nie żeby przejechać ....ale żeby jechać !

Niedziela, 15 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 23

Niedziela . Pogoda całkiem ,całkiem . Nie za wczesny start. Blisko domku. Jak tu nie jechać ! Cała wycieczka już pięknie opisana u Jaszka i Małgosi. Czyli nie muszę za dużo pisać :) To tylko polecę zdjęciami ....ale żeby było trochę inaczej to trochę je "udoskonaliłam" :)))) a może i zepsułam :))) ale będzie trochę inaczej ! No i nie umiem dodać gifu :(....że nic się nie będzie ruszać :(
Jeszcze trasa ; Kołbaskowo, Pomellen, Nadrensee, Storkow, Penkun,Petershagen, Hohenreikendorf, Gartz, Rosow, Neu Rosow, Kołbaskowo .

Cała ekipa :)


A to my dziewczynki w obiektywie Jacka :)


Moja ulubiona plażyczka



potem skrótem do Storkow zachwycaliśmy się widokami z ambony !


Tak się romantycznie zrobiło nad jeziorem w Penkun ....:)



a tu , Małgosi jakoś pedały przykleiły się do butków ....:)))


Docieramy do zamku w Penkun


Potem dużo pięknych pól...




i niektóre trzeba uporządkować ...bo jakoś nierówno te snopy porozrzucali !



A jak już ustawione były jako tako , to jakoś trzeba było je wykorzystać ! Do salsy świetnie się nadają !


Potem już nalot na Gartz i zasłużone piwko w bardzo sympatycznej knajpce :)

Wasze zdrowie !!!!!!!!!


Obok nas przejechał strasznie obładowany tandem z przyczepką ! super sposób na wakacje !


A tu żegnamy się już z zagranicą !:)


Jak oceniasz naszą niedzielną wycieczkę w skali 1-10 ?
Ja na duże 10 ! :)))) Dzięki :)
.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 23.00km
  • Teren 3.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mały spacerek najpierw z rowerkiem , a potem z psicą ....:))))

Środa, 11 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 12

Wybrałam się do apteki do Przecławia ...tak trochę na okrętkę .Jechałam szosą do Warnika , a stamtąd polem na Karwowo ...chciałam sprawdzić przy okazji , czy wyschły jeziora między Karwowem a Będargowem ...:))Przejechałam w końcu po wielu latach przez całą wioskę Karwowo - ale się zmieniło ! Potem w powrotnej drodze z Przecławia, zaglądnęłam jeszcze na tzw. Kanion ...niestety , zrobiło się pochmurno i ciut pokropiło ....ale wycieczka udana i do tego jeszcze zaczęłam zabawę w rozpoznawanie ziół leczniczych ...no i udało mi się rozpoznać parę ...potem będę zbierać i suszyć ! :)))

Jeziora między Warnikiem , a Karwowem ...trochę przyschły , ale są !


Kościół w Karwowie - zadbana ruinka :)


Kanion w Karwowie



Widok z Kanionu na nasz kochany Szczecin ...niesamowite są te skróty perspektywiczne !


A teraz kilka ziółek ...może ktoś też spróbuje zbierać ! Właśnie najłatwiej z rowerka ! :) A działanie lecznicze można znaleźć w internecie ...:)))





.
Kategoria Okolica


  • DST 35.00km
  • Teren 10.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeju , ile czereśni !!!!!!!!!!!

Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 08.07.2012 | Komentarze 13



Jako , że znów nie mogłam sobie pozwolić na całodniową wycieczkę , więc wymyśliłam ,że tylko skocze koło Młynów posłuchać szumu strumienia (uwielbiam to !)...potem sobie przejadę do Tantow laskiem , żeby było chłodniej ..i już .
Jednak trochę niechcący , przez to , że nie pamiętałam gdzie w Geesow skręcić na Muhle2, i zapomniałam do tego mapy ...pojechałam sobie prosto ...jadę , jadę , a tu nie ma żadnych pięknych płyt , a tylko polna droga , czasem troszkę zarośnięta . Już chciałam się wrócić , ale zauważyłam czerwony szlak na drzewie ....



już domyśliłam się gdzie wyjadę ! Ale w życiu nie myślałam ,że czereśnie , bo do tej drogi dojechałam, tak obrodziły !!!!! Pełno szpaków wszędzie , a co najmniej kilkanaście drzew wprost oblepionych bardzo dojrzałymi już owocami ! Cały czas , aż do Młyna 3 pełno czereśni ! Jak kto chce to może jeszcze zdąży ! I nikt nie zbiera i nie pilnuje ! A słodkie , że aż strach !



Potem oczywiście posiedziałam sobie na mostku nad szumiącym strumieniem w Salvemuhle 3...i skierowałam się przez mały lasek w kierunku Tantow ...potem do Neurohlitz i zacienioną szosą , pustą , bo niedziela ...do domku ! Było po prostu cudnie ! :))))


.
.
Kategoria Niemcy


na koncerty do Szczecina - Spoiwa Kultury 2012 :)

Piątek, 6 lipca 2012 · dodano: 06.07.2012 | Komentarze 7

Trochę kultury nikomu nie zaszkodzi ..od czasu do czasu aż mi sie chce pójść na jakiś koncert ...a tu akurat w Szczecinie przez tydzień bardzo dużo się dzieje ! Instalacje , przedstawienia , koncerty , sztuki teatralne ..w różnych miejscach ! Dzisiaj pojechałam na koncert w kościele Piotra i Pawła . Śpiewał , wprost przepięknie zespół kobiecy z Gruzji - coś pięknego , jakie głosy ...zupełnie beż żadnych instrumentów , a brzmiało jak orkiestra symfoniczna !- hipnotyczne dźwięki! - oj warto było !




Potem zaraz rozpoczął występ już na placu za kościołem zespół z Mali- ciekawie ubrani z oryginalnymi instrumentami prezentowali muzyke typowo afrykańską - można słuchać , słuchać i się zasłuchać ...:)))



.
.
Kategoria Szczecin


Z Małgosią Ch. .....w Moczyłach i po polach ....:)))

Poniedziałek, 2 lipca 2012 · dodano: 03.07.2012 | Komentarze 9

Moja przyjaciółka artystka z Koszalina odwiedziła mnie na parę dni....Odwiedziłyśmy moich rodziców z moim urodzinowym tortem , byłyśmy na zebraniu naszego stowarzyszenia ...no i w końcu przejechałyśmy się troszkę na rowerkach ...coby nie myślała ,że na Kołbaskowie świat się kończy ...i że jeszcze na przykład są takie Moczyły , albo Barnisławia i Smolęciny ! :))))))





.
.
Kategoria Okolica