Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 46248.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2011

Dystans całkowity:448.50 km (w terenie 57.00 km; 12.71%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:40.77 km
Więcej statystyk

Na cmentarz w Szczecinie ......

Poniedziałek, 31 października 2011 · dodano: 31.10.2011 | Komentarze 5

Pojechałam zapalić znicze i dokupiłam jeszcze trochę kwiatków ...Ludzi dużo , ale nie na tyle , abym rowerkiem nie mogła jechać ...więc super . A mam na tym pięknym cmentarzu dużo rodziny , wiec dzięki rowerkowi nie nadźwigałam się za bardzo ....Nie było słońca , ale i tak pięknie !



Kategoria Szczecin


  • DST 30.00km
  • Teren 20.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewiczy przejazd nową ścieżką rowerową w gminie Kołbaskowo ......ino zachwyt ! :))))

Sobota, 29 października 2011 · dodano: 29.10.2011 | Komentarze 16

Nie wierzyłam ! Po prostu nie wierzyłam ,że coś sprzed dwóch tygodni tutaj się zmieni ! A jednak ! Umówiłyśmy się z Małgosią o 10tej na krzyżówce na Siadło i zaczynając od Siadła Górnego na penetrację nowo powstałej ścieżki rowerowej Szlakiem Orlika . Można również zacząć od Ustowa , jak kto woli :) Przed Siadłem Dolnym wdrapałyśmy się na wzgórze widokowe , które niestety częściowo już jest zabudowywane ....ale kawałek jeszcze górki zostawili (na szczęście !)
Tutaj , mimo dość zamglonego i pochmurnego dnia można było podziwiać Siadło Dolne z lotu ptaka ! :)))





Później zjechałyśmy już do samej wsi , gdzie był dość duży ruch z powodu zawodów wędkarskich :)




Za wsią już zaczyna się nowa ścieżka rowerowa ....na razie bardzo dobrze ubity szuterek :))) ..którą dojeżdżamy do przejazdu pod autostradą i wzgórza widokowego tzw,Morenki....:))) A po drodze takie widoki !







Z Morenką zaczyna już się niesamowity podjazd pod górę ....właściwie nie da się podjechać ...więc dla urozmaicenia - wycieczka piesza ! Jednak szutrek nadal jest ! A jako ,że jesień 0 komarów nie ma ! A to jest niestety zmorą tego lasu do którego tutaj się wjeżdża ! :)))





I cały czas ładne oznakowanie :)

Potem już zbliżamy sie do wyjazdu z lasu i będzie długi przejazd przez pole aż do Moczył :)))




A tu odpoczynek na popasik ...ławeczki są cały czas przy ścieżce co jakiś tam dystans :))

Dalej jedziemy przez Moczyły , a potem wjeżdżamy do wąwozu na Kamionkę i już wzdłuż Odry , cały czas lasem ,aż do Pargowa :)







niestety ...koniki też korzystają ze ścieżki ...ale nie za bardzo ją niszczą ....jednak momentami ścieżki nie ma ! Zdemolowana ! Po dębami , gdzie są żołędzie ! Dziki robią totalną demolkę ....na szczęście nie jest to cały dębowy las !



Dojeżdżamy do Pargowa, czyli wyjeżdżamy z lasu i tutaj też zaskoczenie ! Prace porządkowe w całej wsi ...nowy asfalcik . robione trawniczki , ruiny kościółka zadbane ...no i już asfaltowa ścieżka aż do Stadtfelde :)))




Wracałyśmy już przez Neurohlitz do Rosówka i do domciu ...Było cudownie , chociaż słońca pokazało się na sam koniec wycieczki ! W każdym razie dla leniuszków polecamy z Małgosią wycieczkę naszą trasą , ale odwrotnie ! Wtedy będzie prawie cały czas z góry ! :)))) A ścieżka przepiękna , choć na pewno trzeba bedzie ją regularnie naprawiać , niestety !!!

A na koniec jeszcze w słońcu , postanowiłyśmy sprawdzić jak wygląda polsko-niemieckie jezioro w Rosówku ....I powiem wam znów PIEKNIE !


Kategoria Okolica


Październikowa Masa Krytyczna - Szczecin :)

Piątek, 28 października 2011 · dodano: 28.10.2011 | Komentarze 6

Jak to w ostatni piątek miesiąca , dzisiaj tez był ten dzień ...jako ,że już jesień zapanowała , o godzinie 18 zrobiło się ciemno ...więc już tak będzie przez kilka miesięcy ...Nocny Szczecin :))) Jeszcze za dnia przejechałam oczywiście przez nasz przepiękny Cmentarz Centralny , gdzie już coraz wiecej ludzi się krząta ....potem do mamy i stamtąd na Masę . Bardzo sympatyczny przejazd z obstawą policji w bardzo miłym towarzystwie. Pohałasowaliśmy , pogadaliśmy porobiliśmy zdjęcia ...a potem z Małgosią do domków ...:))))
.

Na naszym cmentarzu :)



Zbiórka na placu Lotników - czyli Rowerowym :)


Jazda przez miasto :)




Koło nowej Kaskady :)



I na zakończenie znów na placu ...tutaj robimy zdjęcie zbiorowe i nie ma końca pożegnaniom ....:))))))
Kategoria Szczecin


Porządki na cmentarzu i dyżur u babci .....:)))

Środa, 26 października 2011 · dodano: 26.10.2011 | Komentarze 7

Wyruszyłam jak zwykle z Mieszka bo blisko na cmentarz....cieplutko ....trochę zaczęło padać jak już myłam czwarty grób ...ale co tam i tak jeszcze nie raz tu zajadę ....już dzisiaj mnóstwo ludzi porządkowało groby bliskich , więc co będzie na weekend ...na pewno już tłumy ..... Myśląc o metodzie mycia grobów coby nie za bardzo się pobrudzić , wpadła mi w oko skrobaczka samochodowa do szyb ....taka na zimę ...i wiecie , co ? Super działa ! Muszę to opatentować ...marmur błyszczał bez specjalnego wysiłku ! :) Potem już w deszczu popedałowałam na Małopolską ,długo posiedziałam z mamą , spotkałam się z przyjaciółką i już późnym wieczorem , też w deszczu spokojnie wróciłam na Mieszka ....ciepło i przyjemnie ....:)))

A że nie robiłam zdjęć ...dam zdjęcie z tamtego roku z ogrodu dendrologicznego w Glinnej ....może ktoś się skusi na wycieczkę , bo też jest bardzo ładny ! :))))
Kategoria Szczecin


  • DST 40.00km
  • Teren 5.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

w poszukiwaniu jesieni u sąsiadów zza miedzy :))

Sobota, 22 października 2011 · dodano: 22.10.2011 | Komentarze 14

Miałam nigdzie nie jechać , ale wziąć się za porządki ....ale taka pogoda ! Szkoda by było siedzieć w domu ! A więc ugotowawszy obiad ...chyłkiem wymknęłąm się,łapiąc w pośpiechu rower :)))Chciałam sprawdzić czy jesień już zawitała przynajmniej nad jeziorkiem w Nadrensee....a potem to już tak samo mi się jechało ....ale najfajniej było przez las i pole z Nadrensee do Lehben :)))
Cała trasa to - Rosówek-Rosow-Nadrensee-Lehben-Ladenthin-Pomellen-Rosow-Rosówek-Kołbaskowo.


Widok na Gęsioland w Nadrensee :))


W lesie w kierunku Lehben ...nawet było tu dość dużo opieńków...ale już stare ....



piękne słońce przywitało mnie za lasem ...teraz jechałam już prawie jesienną drogą ...bo jednak jeszcze większość drzew jest zielonych ...a tu .....pięknie już , żółto :)))






Tu już jestem za Lehben i jadę w kierunku na Schwennenz ...piękny widok na tutejsze jezioro :)

Lehben:)


Dojechałam do nowo budowanej drogi do Ladenthin ....jedna maszyna pracowała ...:))


Z Ladenthin po zastanowieniu , nie pojechałam na Warnik , lecz zachciało mi się odwiedzić moją ulubioną plażyczkę w Pommelen, i zjeść tam jabłuszko ...bo coś jakoś ciężko po tych górach i pagórach się jeździ ...dodając do tego wiatr .....to czułam się jak po 100km po płaskim :)


Takich falbanek z tamtej strony Szczecina nie uświadczysz ! :)))


Pommelen :))


Moja plażyczka :)


popasik :)




następne jeziorko :)


i jeszcze jedno :)


Potem już nad autostradą , pod wiatrakami .....i tu nie mogłam się powstrzymać przed zebraniem ogromnych czerwonych jabłek ! Zaraz biore się za pieczenie jabłecznika !!!!

Jeszcze ich tam dużo leży ...możecie jechać ! :)))
Kategoria Niemcy, Okolica


Mieszka-Małopolska-Mieszka

Czwartek, 20 października 2011 · dodano: 20.10.2011 | Komentarze 7

Trochę zimno w rączki .....:))))
Jechałam jak zwykle przez nasz piękny cmentarz i zastanawiałam się czy kolory jesienne zapanują tutaj jak pamiętnego 2008 roku ...kiedy to październik był wprost przepiękny ! I jako ,że dziś zdjęć nie robiłam ....pokażę wam zdjęcia z tej przecudnej jesieni sprzed dwóch lat .....potem poczekamy dwa tygodnie i zobaczymy czy w tym roku będzie podobnie ....ale wątpię ..... :))))









Tak właśnie było 30 października 2008 roku !!!!! :))))

.
Kategoria Szczecin


  • DST 104.00km
  • Teren 10.00km
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Ukermunde i Altwarp...czyli w poszukiwaniu jesieni ..... :))))

Niedziela, 16 października 2011 · dodano: 17.10.2011 | Komentarze 14

Dawno planowana wycieczka w tamtą stronę , czyli na plażę w Ukermunde, doszła do skutku . Wprawdzie na kąpiel , czy opalanie może to i nie pora ...rano było chyba plus 2....ale słoneczko ślicznie pracowało na niebie ...więc prawie jak w lecie ! :))) Myślałam ,że nie będzie za dużo chętnych , ale w sumie zrobiło się tak w sam raz ! Wyruszyliśmy z Tanowa w składzie ; pani kierownik Małgosia Rowerzystka , Mirek Srk, Krzysiek Monter, Ania von Zan , Łukasz Łuki, Siwobrody i Piotr …no i ja .:)))) W planie mieliśmy oczywiście odwiedziny w kościółku w Luckow , jeden skrót przez las do Ukermunde i fischbrodchen w Altwarp . Wszystko się udało ! Poza planem rozglądałam się za grzybkami , ale w locie :) …..no i nic , niestety …..zauważyłam przez te 100 km jednego podgrzybka ! :))))



Jak zwykle sympatyczna zbiorówka w Dobieszczynie , połączona z zakładaniem cieplejszych spodni ….:))))



Jak zwykle guten Tag dla znajomych koników w Hintersee....:)


Niestety w kościółku , w którymś kiedyś często bywałam z okazji wystaw, była msza i nie weszliśmy do środka ….ale zauważyłam ,że już nowy pastor remontuje dom po Wulfie ….szkoda ….


Z Luckow skrótem do Ukermunde ! Super droga cały czas przez las !


Nareszcie dotarliśmy do pięknego Ukermunde ...:)




Założyłam chustę , bo zimno ...i trzeba było sprawdzić w lusterku !



A tu musieliśmy przycupnąć ....bo jak nie !? To pomnik słynnego Misiaczka :))))


popasik na plaży ....:)


i plaża widziana od strony portu :)


oczywiście musiał tam się wdrapać iiii wyciągnął coś takiego ...ale wielki , nie ?


jeszcze w porcie w Ukermunde ....zaraz wyruszamy do Altwarp :)



Altwarp Siedlung ...:)


Niedaleko stąd wreszcie spróbowałam sławną Fischbrodchen :)

Bułeczka z rybą mnie bardzo zaskoczyła ! Myślałam , że jest na ciepło ...a to śledzik z octu ! Mimo zaskoczenia , spożyłam i całkiem mi zasmakowała ….:)
Piwko też sobie strzeliliśmy i ...było bardzo dobre ! :)))

Powrót przez Warsin :)





I znów odpoczynek przed Rieth :)Tu zebrało nam się na wspominki dawnych czasów ...wiecie jak to ciężkie mieliśmy dzieciństwo ....:))))



No i nasze ulubione siedzisko przy stadninie koni .....tak tu cieplutko się zrobiło , ale nie pozwolili mi dłużej posiedzieć :(


W sumie wszystko było super ! Trochę długa trasa, jak na mnie i dlatego autko czekało na mnie w Tanowie ….i już razem z Małgosią wróciłyśmy do domu ….
Dziękuję pięknie wszystkim za towarzystwo i mam nadzieję , że jeszcze nie raz ….:))))



Kategoria Niemcy


  • DST 15.00km
  • Teren 2.00km
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Inspekcja nowo powstającej ścieżki rowerowej Szlakiem Orła Bielika :))

Piątek, 14 października 2011 · dodano: 14.10.2011 | Komentarze 13

http://www.powiatpolicki.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1066:rusza-budowa-cieki-rowerowej-qszlak-ora-bielikaq&catid=11:kolbaskowo&Itemid=13

Dzisiaj postanowiłam sprawdzić jak wygląda nowa ścieżka od Siadła do Mescherin ...miała być gotowa w październiku ....więc czas na inspekcję !
Pojechałam więc od Moczył w kierunku autostrady ...i spotkałam 3 pracujących robotników .Właśnie usypują żwir który do 24tego ma być utwardzony ...a więc już niedługo ! Na razie niestety nie jest do przejechania :( ....Pogadaliśmy trochę , bo jeden okazał się moim byłym uczniem ....i skierowałam się na Kamieniec .


Tutaj już jest sypany żwir ...a na razie wygląda tak ....


Droga z Moczył do Kamieńca.....

Potem skręciłam na Kamionkę w piękny wąwóz prowadzący nad Odrę .....tu już zaczyna się las.....i okazało się , czego wcześniej nie wiedziałam ,że właśnie tędy też będzie szła ścieżka ! Jednak prace są dopiero zaczęte ....
Ale dla mnie to super wiadomość bo bedzie można jechać wzdłuż Odry aż do samego Pargowa ! A tutaj jest naprawdę pięknie !

Tutaj parę zdjęć po jakim terenie będziemy może już w przyszłym roku jechać w kierunku Mescherin :))))

z szosy wjeżdżamy do wąwozu ...:)

wjeżdżamy do lasu ...

koło piaskownicy :)

jeszcze ścieżka nie utwardzona , niestety ...

dojeżdżamy do brzegu Odry :)

po której różne cuda pływają :)

i takie ...:)

w lecie tutaj naprawdę można sobie pochodzić ....teraz trochę mokro ...

już wracam spowrotem na szosę ...bo niestety musiałabym prowadzić rower ....ale kiedyś ....będzie super !

opieńki też tu się panoszą ...ale już nie zbierałam ....

tu już wyjeżdżam z Kamieńca .....i jeszcze zatrzymuję się nad pięknym stawem na Rosówku

A to już w drodze do Kołbaskowa ....nareszcie jakiś zwiastun jesieni !
Kategoria Okolica


udało mi się przekroczyć dwa tysiące w tym roku .....:)))))

Środa, 12 października 2011 · dodano: 12.10.2011 | Komentarze 12

Miałam zamiar tylko ten jeden kilometr dzisiaj (brakujący) przejechać ...ale zrobiło się , kurczę 20 :)))) Powód był , bo musiałam naprawić zawieszony licznik rowerowy , jechać na dyżur do mamy i zrobić zakupy w Auchanie (lodówka świeciła pustką ) A więc Auchan -Madbike-Małopolska -Auchan . Wracałam z miasta już po całkowitemu ciemku ...super się jechało , ale rączki trochę mi zmarzły :) W domku na ogrzanie zrobiłam ryż z moimi własnymi jabłkami ...- pychotka ! :))))
Kategoria Szczecin


Inni na ryby , a my na grzyby .....:)))

Niedziela, 9 października 2011 · dodano: 11.10.2011 | Komentarze 9



Małgosia zadzwoniła wieczorem z ochotą przejażdżki do Puszczy Wkrzańskiej .....Zachciało jej się grzybków na kolację ! Ja wiedziałam ,że w Puszczy Bukowej pełno już jest opieniek - sprawdziłam w sobotę .....ale czy w okolicy Dobieszczyna coś rośnie nie miałam pojęcia ! A więc trzeba było sprawdzić ! Pojechałyśmy autkiem na Głębokie bo cudownie nam dwa rowerki się zmieściły , choć miałam obawy ....A stamtąd już Tanowo-Dobieszczyn-Karszno ....i z powrotem ...bo póżno się zrobiło , a na głosowanie trzeba było też zdążyć przecież !
Jako , że w tych okolicach ostatnio rzadko bywam ....zobaczyłam ile jeszcze jest dróżek do sprawdzenia! Pięknie tam , naprawdę ! A grzybów ....no na kolację dla Małgosi wystarczyło - i dowiedziałam się później ,że bardzo smaczne były ....a ja już tyle grzybków się najadłam ,że cieszę się ,że jej smakowały ! :)))








Kategoria Okolica, Szczecin