Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 49852.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 25.00km
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

pierwsza wiosenna przejażdżka ! :))))

Piątek, 22 marca 2013 · dodano: 22.03.2013 | Komentarze 7

Jako ,że nastała wiosna , a ja dość dawno nie jeździłam i już zaczęło mi czegoś brakować ....a na 16tą musiałam być na zebraniu SAIE....
Wsiadłam więc na rower i zapragnęłam sprawdzić czy ścieżką rowerową za Pargowem jest przejezdna .....no i była ! Bo jechałam ! A ,ze po śniegu , to już insza inszość :)))) Pojechałam więc od Moczył, Kamieniec, Pargowo , Staffelde, Rosow.

Co było dziwne , to prawie cały czas miałam wiatr w twarz ...strasznie potęgował uczucie zimna ..więc troszkę mi się zmarzło ...A...i raz tylko rowerek na lodzie zrobił bum ...ale mnie udało się ustać :)))) No i zwierzątka ...sarny , żurawie , gęsi i lisek :)))
gęsi chyba zbierają się do odlotu na wschód ....bo tysiące chyba ich było !










..
..
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 18.00km
  • Temperatura -3.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Osiemnaście po osiemnastej .....:))))

Sobota, 16 marca 2013 · dodano: 16.03.2013 | Komentarze 9

czyli wyruszyłam po osiemnastej ...tak późno wróciłam od mamy ....i az mnie skręcało , żeby jakieś małe co nieco zaliczyć :) No i pojechałam ..cudnie przyjemnie zimno ...bez wiatru ...po prostu pięknie , chociaż taki mały kawałeczek .... osiemnaście kilometrów - dokładnie mi wyszło ! :) wróciłam po dziewiętnastej , już po całkowitemu ciemku ! Super się jechało ....bo chyba tydzień się nie ruszałam .
Zdjęć tylko trzy dzisiaj , bo bateria siadła ...No a wczoraj, jak to na św.Patryka przystało , znów rowerowe towarzystwo zleciało się do Starej Komendy na pokaz slajdów z wycieczki rowerowej Marka Miłoszewskiego po Irlandii ...a potem już zielone piwko :).....jednak okazało się chyba ,że tylko ja się odważyłam zazielenić po jego spożyciu...co niektórzy niecnie wykorzystali !!!! :)))))))

Widok wieczorny na Rosow i droga z Neurohlitz




I wczorajsza impreza w Starej Komendzie:) Naprawdę było fajowo ! :)



.
Kategoria Niemcy, Okolica, Szczecin


Drugi Rowerowy Dzień Kobiet ...:)

Sobota, 9 marca 2013 · dodano: 09.03.2013 | Komentarze 10

Dzisiaj , mimo zimna zebrało nas się ze czterdzieści bab ...i pojechałyśmy do zajazdu w Sławoszewie :) Imprezę jak zwykle zorganizowała Joanna Olszowska i z pomocą i w towarzystwie paru panów spokojnie dojechałyśmy ...wysłuchałyśmy ciekawego wykładu na temat profilaktyki raka piersi ..zjadłyśmy cosik pysznego , dostałyśmy upominki , naplotkowałyśmy się , poznałyśmy wiele fajnych pań kochających rowery i spokojnie powróciłyśmy do rzeczywistości :))))
Dzięki Jana ...bo naprawdę się napracowałaś ! A naprawdę było sympatycznie ! :)))









Kategoria Okolica, Szczecin


trochę w inną stronę niż zwykle ......

Środa, 6 marca 2013 · dodano: 06.03.2013 | Komentarze 11

W inną, ale też do nrd .....tak było ładnie , więc postanowiłam odwiedzić tereny bardziej znane szczecińskim bikerom , a więc kierunek za Bismark. Po prostu dawno nie jechałam piękną ścieżką rowerową z Grambow do Linken ....dalej do Bismark i nad fajne jeziorko , gdzie odpoczywaliśmy nie tak dawno na zbiorowej wycieczce:)))
Póżniej jechałam po raz pierwszy przez piękny las z Boock na Plowen ...ale fajnnie bo płasko !!! Dalej już Ramin , Grambow i Schwennenz na Bobolin .
Wszystko było pięknie i ok ..jednak zrobiłam błąd , że wyruszyłam bez śniadania i nic ze sobą nie wzięłam ...oj odczułam gdzieś na 40tym kilometrze ...dopiero posilona przez przyjaciół z Bobolina dostałam poweru ! :))))
Plusy wycieczki - piękna pogoda , bezwietrznie, ciepło ....super drogi ..zwłaszcza ta przez lasy !
Minusy - Niemcy biorą się za nawożenie pól gnojowicą ! Makabra ...tam gdzie pola ..prawie wszędzie unosi się smród ...czasem prawie nie do zniesienia ....a może to ja jestem na to uczulona ....dobrze ,ze w lesie nie śmierdziało ....

co do zdjęć ...to nie macie nic ze wzrokiem ! Coś złego się dzieje z moim aparatem ! :((((





a tych to mnóstwo ..i jak sie wydzierają !






W Ramin zamiast ziemniaków sadzą baterie słoneczne ! Ło matko ile ich tam będzie !!!


trochę kolorków ...




Schwennenz z innej strony ....


.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


W odwiedziny do rodziny ........czyli do miasta :)

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 03.03.2013 | Komentarze 9

Do jednej mamy i do drugiej . Po drodze odwiedziłam nasz piękny Cmentarz centralny . Powrót już prawie po ciemku . W tamtą stronę wiało mi z boku , a z powrotem wcaleee !!! Więc super się jechało :))))

Spojrzenie na Kaplicę z innej strony ...




A to widok na Szczecin spod Karwowa .....lepiej mi się nie udało , niestety ...:(


.
.
Kategoria Szczecin


Oj , jak duło ! :))))

Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 12

Miałam jechać z RS ale musiałabym autkiem podjechać ..albo zrobić dużo więcej kilometrów niż oni ....nie czułam się po prostu na siłach ...a jeszcze ten wiatr !
Wygrzebałam się po dwunastej ...i powolutku , pod wiatr zaczęłam pedałować ...tak przed siebie , bez planu ....Ale wiedziałam ,że jak teraz się pomęczę , to z powrotem sam rower będzie jechał ! No i tak się męczyłam .... aż do Krackow , gdzie mogłam już skończyć się męczyć , ale skoro tak blisko byłam , to czemu nie zajechać do mojego ulubionego miasteczka , leżącego nad siedmioma jeziorami , Penkun ! No i dalej się męczyłam ...no,a tu to już duło potwornie !
Za Penkun już sielanka , bo wracałam przez Storkow ...wiaterek pomagał , ale za wiatrakiem zamiast wykorzystać wiatr w żagle i pognać jakimś asfalcikiem , zachciało mi się skrótów ....oj , jak ja to lubię ! Okazało się ,że droga całkiem fajna była i urocza .....i jak cieplutko tu było ....NA koniec jednak skręciłam znów pod wiatr , chociaż wcale nie musiałam i wracałam główną szosą na Rosówek z wiatrem bocznym , aż rzucało rowerem ...ale jakoś dojechałam !

W drodze ...za Nadrensee




Krackow



Wollin




Wjazd do Penkun ....



Penkun - Zamek



Penkun - miasto



na Storkow i wiatrak w Storkow







I już droga w kierunku Radekow i Rosow





.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 33.70km
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

w poszukiwaniu resztek zimy .... :)))

Wtorek, 26 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 6

Chyba udało mi sie ją znaleźć....nawet za Neufelde z lekkim zaskoczeniem ujrzałam całkiem zasypaną drogę...dylemat , czy zawrócić....ale nie ja ! musiałam spróbować ...no i okazało się ,że potem dało się jechać ! ...Słońca nie było , ale jazda w taką pogode bezwietrzną sprawiła mi dużą przyjemność ! :)))) A teraz ide coś namalować ! :)))
Rosow-Tantow-Radekow-Nadrensee-Ladenthin-Barnisław








.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 8.00km
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Masa Lutowa :)))

Piątek, 22 lutego 2013 · dodano: 23.02.2013 | Komentarze 7

Sympatycznie , krótko , aparat zaszwankował .... Ale coś widać , nie ?????











A może ktoś siebie rozpozna ??? :))))
Kategoria Szczecin


  • DST 64.70km
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szkoła przetrwania ;)

Niedziela, 17 lutego 2013 · dodano: 17.02.2013 | Komentarze 16

Zawahałam się przy wpisie ile km teren ? chyba dużo ...ale ile nie wiem dokładnie :) W kazdym razie postanowiłam spróbować pojechać na wycieczkę jaką zaproponował Yogi ...ale z myślą, że pewnie nie podołam i się wrócę po jakimś tam kawałku ...Jednak parłam do przodu dzielnie pchając rower po wertepach ...czyli drodze zrytej przez dziki i krety . A było to dokładnie po polskiej stronie Odry.... którą to , gdzies tam mieliśmy sforsować i dostać się na niemiecką ścieżkę rowerową . Zadanie pierwsze- oby do trakcji elektrycznej , bo tam ponoć już płyty !
Oj ....cieżko było , ale jednak te płyty w końcu były ....zarośnięte, bo zarośnięte ...ale były ! Zadanie drugie- modlić się ,żeby śluza na stronę niemiecką była otwarta !....a jak nie, to , żeby udało się ją sforsować i nikt nas nie wsadził za to do ciupy ! A potem już zadania same się urodziły niespodziewanie ....W każdym razie wszyscy jechaliśmy trasą Odra-Nysa z całkiem mokrymi butami ! Ale jakoś dojechaliśmy razem do Mescherin , gdzie pozwoliłam już chłopakom pognać do domków , a ja spokojnie wróciłam sobie sama już po ciemku :) Było cięzko , ale jak wspaniała przygoda !

Tędy jechałam na zbiórkę w Mescherin



śluza pierwsza :)




śluza druga




w drodze....:)




śluza chyba trzecia ....




widok na Gartz ...pierwszy raz od tej strony !





Chwile odpoczynku ....



Huraaa...są słupy !!! Jest trochę betonu !!!



i jeszce śluza ....



i takie rzeczy tez tam były ....:)



I w końcu wymarzona kładka na drugą strone ...nie szkodzi ,że zamknięta !




A potem już piękne niemieckie ścieżki ....niestety okazało się , że albo lód , albo woda ...a właśnie tamtędy musieliśmy jechac ,żeby dostać się na ściezkę Odra-Nysa ....nie było odwrotu !





I zdjęcie , na razie od Jaszka ....ło jeju ...wszyscy to musieliśmy pokonać ...dwa razy ...ale tutaj to nogi całkiem były w wodzie ....ale przecież nie mogliśmy wrócić .....trzeba było to sforsować !



Zapomniałam jeszcze dodać , że całkowicie ubłocone rowerki , zostały pięknie umyte !

Czekam jeszcze na zdjécia chłopaków ...i relacje ..... bedzie co ogládac !!!
.
.
Kategoria Niemcy, Okolica


  • DST 21.50km
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spacerkiem na spacerek ....:)

Niedziela, 10 lutego 2013 · dodano: 10.02.2013 | Komentarze 13

Dzisiaj znów z lenistwa wyruszyłam dopiero po 15tej ...i znów miałam farta co do pogody .....wyszło piękne słońce i naprawdę miło się jechało .....jednak już na Rosówku zorientowałam się ,że zapomniałam komórki....jakie to dziwne , że kiedyś nie było takich wymysłów , a tu ...zaraz myśli ...a jakby coś się stało , to co ja zrobię ? Zaczęłam się zastanawiać ile numerów tel. znam na pamieć ? Oj ...kiepsko ...prawie wcale ...:( Tak więc zdecydowałam się na krótszą przejażdżkę ....tak jakby co ! :) Dojechałam więc tylko do mojej ulubionej drogi w Stafelde , pięknie obsadzonej drzewami ...i tutaj tak jakoś zachciało mi się spowolnić ...po prostu iść ....i tak sobie szłam rozglądając się dookoła ...czasem tez mam potrzebę spacerowania ...Wróciłam przez Rosow i znów przez Rosówek ....taki spacerek po obiadku :)

to tamte drzewa na horyzoncie ...










.
.
Kategoria Niemcy, Okolica