Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 49852.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

Słońce , wiatr, deszcz...czyli prawie wszystko ....:)

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 13

...jak dobrze ,że mieszkam tu gdzie mieszkam ...i do miasta muszę jechać i wracać przez trzy wioski i pola ....bo ten kawałek przez Karwowo i Smolęcin jest naprawdę uroczy ....pusto spokojnie , zwierzątka( dzisiaj dwie sarny , trzy bażanty...a drób wiejski już sobie spał , bo wracałam o ósmej )....W tamtą stronę słońce i mocny wiatr, ale jakoś dziwnie dobrze się jechało , choć wiał w mordkę ....a z powrotem w deszczu pół drogi ...też fajnie się jechało ....nie grzmiało , cieplutko ... po deszczu było jak w lecie ...ptaszki śpiewają , ziemia pachnie....aż musiałam się zatrzymać i chłonąć to co mnie otacza ...nie chciało się wracać do domku ....coś pięknego ...niech żałują ci co wożą się tylko samochodami .....
Daję większe zdjęcia , ale nie są najlepsze , bo robione o zmierzchu ....:)))



A to mój rower na mokrym asfalcie :)




.
.
Kategoria Okolica, Szczecin



Komentarze
jurektc
| 14:56 piątek, 27 kwietnia 2012 | linkuj Większe fotki i od razu lepiej :)
DaDasik
| 10:02 piątek, 27 kwietnia 2012 | linkuj Na trzecim zdjęciu miałem wrażenie, że sfotografowałaś magmę wypływającą z wulkanu ;]
guitarowa
| 17:04 czwartek, 26 kwietnia 2012 | linkuj Ten asfalt to prawie jak jakieś odpoady wulkaniczne wygląda :)
Kajman
| 05:45 czwartek, 26 kwietnia 2012 | linkuj Po zimowym dokarmianiu bażanty tak się zadomowiły w naszym ogrodzie, że nic sobie nie robią ani z nas, ani ze szczeniaczka:)
jotwu
| 19:46 środa, 25 kwietnia 2012 | linkuj Co do wycieczek rowerowych to faktycznie Twoje miejsce zamieszkania wywołuje we mnie uczucie zazdrości. Urocza wycieczka z zaskakującymi efektami fotograficznymi. Bażantów od roku nie widziałem.
benasek
| 16:40 środa, 25 kwietnia 2012 | linkuj To wygląda jak wnętrze wulkanu! Aż mi się gorąco zrobiło.
srk23
| 05:02 środa, 25 kwietnia 2012 | linkuj Melancholijnie dzisiaj się zrobiło na Twoim blogu Tunia. Fakt niezaprzeczalny że mieszkasz w bardzo krajoznawczo-ciekawej okolicy, i masz tak blisko do niemieckich ścieżek rowerowych.
tunislawa
| 21:26 wtorek, 24 kwietnia 2012 | linkuj no raz się zdarzyło tak się rozpędzić .....dobrze że zrobiłam zdjęcie , bo nikt by nie uwierzył ,nie ?:))))))
Jaszek
| 21:09 wtorek, 24 kwietnia 2012 | linkuj Ależ Ty pędzisz, rozgrzałaś asfalt do czerwoności ;-)
michuss
| 20:27 wtorek, 24 kwietnia 2012 | linkuj Super efekt. :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa argiw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]