Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 49852.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 123.00km
  • Teren 6.00km
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt kellys visage
  • Aktywność Jazda na rowerze

123 lata - 123 km - Święto Niepodległości :)

Wtorek, 11 listopada 2014 · dodano: 12.11.2014 | Komentarze 15


Ktoś na Endo wymyślił , żeby uczcić Dzień Niepodległości – 123 lata niewoli – 123 kilometry ! Zastanawiałam się długo czy spróbować …jedynie co wiedziałam to, że jak już to w swoim tempie , a jakie w tym dniu ono będzie , to nie wiedziałam …..czy zdążę przed nocą czy nie , czy zrezygnuję w połowie czy nie …. No to najlepiej jechać z kimś co jeździ podobnie do mnie , albo samej . J Popytałam i nikt nie mógł …..No to trudno – wyruszyłam sama ! Rano o 9 straszna mgła , trochę poczekałam i dalej była , ale ciut mniejsza .
Wymyśliłam trasę tak , aby wracać Oder-Neise ……mniej więcej gdzieś w Criewen wylądować ……. Pojechałam przez Penkun , gdzie prawie wszyscy biegali po mieście poprzebierani ! Nie wiem co to za święto mieli , a wstydziłam się zapytać …teraz żałuję !



Potem jechałam już w większości nowymi dla siebie drogami , ruch nie był duży , ale dzielnie trzymałam się asfaltów ,żeby szybciej przejechać te 123 ! Jednak w pewnym momencie sobie skręciłam troszeczkę w mniejszy asfalcik , bo przed Schwedt za duży ruch się zrobił i nagle asfalt się skończył i zaczęła dość piaszczysta polna droga ….ale lasek , pola , dolina rzeki Welse po prawej ….ładnie …...trochę musiałam pchać rowerek , pozdrawiałam kozunie i podziwiałam dość pagórkowaty krajobraz …. Wyjechałam tuż przed Vierraden w Blumenhagen .



Potem przez miasto pojechałam aż za most w Schwedt ….i dalej do Criewen ……
Zastanawiałam się czy już wystarczy aby było to 123 !
Powrót już ścieżką ON ….chciałam jeszcze zdążyć , aby w lesie za Gartz nie było jeszcze ciemno , i prawie się udało !



Dalej już po ciemku i żeby wydłużyć trochę trasę pojechałam pustymi dróżkami przez Rosow – ale fajnie się jechało z moją lampką !
Potem kawałek ruchliwą 13tką i na nową ścieżkę ! po dojechaniu do domku , okazało się ,że licznik pokazuje więcej niż Endo …..Jak mój synuś to zobaczył to wygonił mnie żebym jeszcze ten kilometr przejechała !!! J No to posłuchałam i wyszło mi 123, 35 na Endo ….ale na liczniku aż 124,5 !
Jestem z siebie dumna , bo to mój rekord …..miałam do tej pory 116 km !
No ale jeszcze dzień był piękny , bez wiatru , cudne dość mgliste widoki i jakaś moc we mnie wstąpiła …..tak lekko mi się jechało i wcale nie czułam zmęczenia J Co nie znaczy ,ze teraz takie dystanse będę co rusz przejeżdżać …bo jednak terenowa jazda po polach i lasach bardziej mnie rajcuje !



:)
Kategoria Niemcy



Komentarze
Monica
| 18:23 środa, 26 listopada 2014 | linkuj A to pięknie uczciłaś ten dzień, naprawdę patriotycznie, o tej porze roku taki dystans to nie gratka. W dodatku rekord. Gratuluję ;-)
benasek
| 17:37 poniedziałek, 24 listopada 2014 | linkuj Przyznaję, fajny pomysł z tymi 123 km. Godny naśladowania. Gratuluję dystansu.
Gryf
| 16:05 niedziela, 16 listopada 2014 | linkuj Brawo! Gratuluję rekordu! Jesteś twarda. Ja tego dnia po 60 km byłem już zmęczony.
jotwu
| 17:45 czwartek, 13 listopada 2014 | linkuj Z całego serca przyłączam się do tych wszystkich słów uznania, bo są w pełni zasłużone - jesteś Wielka.
michuss
| 11:51 czwartek, 13 listopada 2014 | linkuj Wielkie gratulacje, Tunia! :)
srk23
| 09:15 czwartek, 13 listopada 2014 | linkuj Tunia raz jeszcze się powtórzę "szczena mi opadła" gdy zobaczyłem Twój wpis...jednym słowem "Twarda Jesteś" :)
Nefre
| 21:59 środa, 12 listopada 2014 | linkuj No to gratulacje za przejechane km, ........piekne jesienne fotki
tunislawa
| 21:10 środa, 12 listopada 2014 | linkuj dzięki :)
Jurek57
| 20:57 środa, 12 listopada 2014 | linkuj Endo zawsze zaniża bo lekko prostuje ślad.Licznik liczy każdy metr !
123 to wielce patriotyczne i w dodatku "uderzyłaś" na niemcy ! :-)
pozdrawiam
tunislawa
| 20:32 środa, 12 listopada 2014 | linkuj no po lesie nie jechałam po ciemku ! ...a tak to się nie boję tak bardzo ...no i powoli zaczynam się przyzwyczajać ! ;)
Trendix
| 20:22 środa, 12 listopada 2014 | linkuj Szalona Tunia :) A gdzie Ty tą odwagę znalazłaś by po ciemku się włóczyć gdy w dzień boisz się sama w las zapuszczać ?? :)
leszczyk
| 20:13 środa, 12 listopada 2014 | linkuj Brawo, co za wyczyn! Ja się przestraszyłem mgły...
vuki
| 20:11 środa, 12 listopada 2014 | linkuj fajne zdjęcia, jedynie koza Ci nie wyszła;) gratuluje dystansu!
Katana1978
| 20:03 środa, 12 listopada 2014 | linkuj Super dystans, i super zdjęcia - co tu dużo pisać....po prostu fenomen
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa kalne
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]