Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tunislawa z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 49852.56 kilometrów w tym 1223.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.90 km/h i się wcale nie chwalę.
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tunislawa.bikestats.pl

Archiwum bloga

powrót ze Szczecina ....bardzo ciepło :)

Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 6

Po Masie nocowałam u rodziców i jako ,że mieliśmy zebranie SAIE wracałam do domku troszkę inaczej ...większym kółkiem ....a pod koniec w Karwowie odwiedziłam jeszcze nasz Kanion , który ciągle jest zmieniany ...w sumie kiedyś bardziej mi się podobał ...miejsce jest cudne i może kiedyś będzie otwarte dla turystów ...na razie zakaz wstępu ...niby ...:))) Jechało mi się trochę żółwiowato i nie wiem czy to z powodu temperatury (28) czy roweru ...bo coś strasznie zaczął piszczeć ....:)))
Kanion w Karwowie :)







Potem Smolęcin ...i już ....


.
.
Kategoria Szczecin, Okolica



Komentarze
DaDasik
| 13:40 środa, 2 maja 2012 | linkuj Pieknie :)
Ja wymieniłem łańcuch i docieranie trwa już kilka dni... Masakra jakaś :D
srk23
| 14:44 poniedziałek, 30 kwietnia 2012 | linkuj Widzę w tym roku, że bociany mają wzięcie wśród rowerowych fotografów.
benasek
| 11:47 niedziela, 29 kwietnia 2012 | linkuj No właśnie, czasem też zaglądam w miejsca, gdzie zakaz wstępu. Potem się zastanawiam, można to publikować w necie czy nie...
Stąd kilka wpisów leży i czeka.
tunislawa
| 07:41 niedziela, 29 kwietnia 2012 | linkuj tak ...ale czasem muszę dojechać jakoś do domku.....nie było daleko ale jakoś cieżko ...są takie dni po prostu ....a tak to masz rację ....nawet lubię dłużej posiedzieć w jakimś pięknym miejscu .....i pokomplementować :))))...dobrze ,że nie mam daleko , nie ?
jotwu
| 05:38 niedziela, 29 kwietnia 2012 | linkuj Nawiązując do Twojej uwagi w moim blogu, gdzie piszesz "ledwo dałam radę..." uważam, że przecież wcale nie chodzi Ci o zaliczanie kilometrów dla "sportowej" satysfakcji, lecz dla aktywnego pobytu na łonie natury ,dzięki czemu widzisz więcej i dokładniej, niż kolekcjonerzy rekordów a efekt takiego właśnie stylu"rowerowania" z przyjemnością możemy oglądać w serii pięknych ujęć fotograficznych.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dmree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]